Oby nie było tak, że za 10 lat powie, że lądowanie (gdziekolwiek) za 20 lat, a potem po 20 latach jego następca powie, że za 40 lat.... I tak wykładniczo aż do końca świata.

. Przecież już sama koncepcja a dokładnie nazwa "flexible path" brzmi zabójczo dla poukładanego planu jakiejkolwiek sensownej eksploracji.

. Flexible bo jest "wspaniale" elastyczna, albo jakby ktoś ujął "not solid", żeby dzięki niej osiągnąć klarowną prostą załogowej eksploracji, raczej to "flexible" ma odwzorowywać zmienność politycznego wiatru na rozwój programu kosmicznego.

[/quote]
Trudno mi się z Tobą Station nie zgodzić. Lot na Marsa przekładają Amerykanie już od lat 60-tych. Początkowo miał być w 1981 wg koncepcji Von Brauna z czasów Apollo, potem pod koniec wieku, potem Busz sr obiecywał na 2018 rok, potem lata 20 te XXI wieku, teraz wychodzi na lata 30 a nawet 40 XXI wieku

Może do setnej rocznicy lądowania Vikingów się wyrobią?
