Autor Wątek: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?  (Przeczytany 10147 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« dnia: Lutego 23, 2011, 21:47 »
Najnowsze oszacowania naukowców wskazują właśnie na taką "astronomiczną" wartość. Przynajmniej 500 milionów spośród nich może orbitować w odległości od swoich gwiazd, która pozwala na utrzymanie wody w stanie płynnym. Te niesamowite wartości zostały wyciągnięte na podstawie dotychczasowych rezultatów z obserwacji teleskopu Kepler.

Kepler do tej pory wyszukał 1235 kandydatów na egzoplanety, z 54 światami leżącymi w strefie Goldilock'a (ekosfera). Zespół naukowców pracujących przy programie kosmicznego obserwatorium Kepler wyliczył, iż średnio 1 na 2 gwiazdy posiada własne planety, a średnio 1 gwiazda na 200 posiada planety w ekosferach. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że to oszacowania na podstawie zebranych danych w czasie pierwszego roku działalności teleskopu. Wartości mogą ulec zmianie.

Informacje zostały ogłoszone podczas corocznej konferencji American Association for the Advancement of Science w Waszyngtonie.

Przez wiele lat naukowcy przypuszczali, że w Drodze Mlecznej może istnieć około 100 miliardów gwiazd, jednak w zeszłym roku naukowcy z Yale zaczęli przekonywać, iż w rzeczywistości może ich być nawet 300 miliardów! Warto dodać, że we Wszechświecie może istnieć nawet 100 miliardów galaktyk.

W świetle tych wiadomości realne się stają słowa Carla Sagana, który mówił, że we Wszechświecie mogą istnieć miliardy miliardów światów zdolnych podtrzymać życie.

Źródło.

Komentarz: Cóż.. w ciekawych czasach żyjemy ;)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #1 dnia: Lutego 23, 2011, 22:18 »

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #2 dnia: Lutego 23, 2011, 22:57 »
http://www.kosmonauta.net/index.php/Astronomia/Egzoplanety/2010-10-29-exo-46.html

:P

Wtedy to było 46 miliardów, hehehe.

Szkoda, że autor wtedy nie wrzucił na forum artykułu, pewnie bym zapamiętał :P

W każdym razie jest tendencja wzrostowa, przybyło nam w oszacowaniach 4 mld egoplanet ;D

Offline KonradL

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 631
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 24, 2011, 01:52 »
I niech mi ktoś spróbuje powiedzieć, że życie jest tylko na Ziemi... (nie koniecznie mowie tu o zielonych ludzikach, ale według mnie, nawet to nie jest wcale takie nieprawdopodobne) :)
A... jeszcze parę lat temu miałem poważne wątpliwości co do tego czy coś żywego tam jest, ale teraz wydaje mi się to wręcz nie możliwe, że tylko u nas narodziło się życie.

Tyle układów planetarnych... tyle galaktyk, a co więcej trzeba na to patrzeć wielowymiarowo... Bo przecież czas cały czas płynie, a "życia" pewnie pojawiają się i znikają :)


Polskie Forum Astronautyczne

Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #3 dnia: Lutego 24, 2011, 01:52 »

Offline Jake_Suly

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 213
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #4 dnia: Lutego 24, 2011, 07:43 »
zadam fajne pytanie:) ciekawe jaką pierwszą forme życia odryjemy?mówi się dużo o bakteriach na Marsie no ale zawsze mogą nawiązać kontakt w SETI z zaawansowaną formą życia:)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #5 dnia: Lutego 24, 2011, 14:48 »
Moim zdaniem jeśli jakieś życie wykryjemy to raczej na spektrum jakiejś egzoplanety, gdzie dopatrzymy się sygnatury tlenu, wody i np metanu. Wydaje mi się bardzo wątpliwy kontakt za pomocą SETI, ale chciałbym się tutaj mylić. :)

Offline Mikkael

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 2470
  • "Per aspera ad astra"
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #6 dnia: Lutego 24, 2011, 15:00 »
Jak to było kiedyś, gdzieś powiedziane? Gdyby nie było tam życia, "byłoby to wielkie marnotrawstwo przestrzeni" ;)
GG 8698011

Borys

  • Gość
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #7 dnia: Lutego 24, 2011, 15:47 »
Między "życiem" a "cywilizacją techniczną" jest spora różnica. O ile tego pierwszego może być od cholery (niewykluczone, że nawet w naszym US coś znajdziemy), to tego drugiego może nie być wcale.

axion

  • Gość
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #8 dnia: Lutego 24, 2011, 16:22 »
Taka ilość planet wpływa na moje myślenie o wszechświecie. Jest to kolejny argument za tym że Ziemia jest tylko nic nieznaczącą drobiną. W obliczu takiej sytuacji cała nasza wymyślona ważność i duma przestaje mieć jakiekolwiek znaczenie.

Weźmy pod uwagę, że zapewne jakiś procent spośród tych wszystkich potencjalnych istniejących cywilizacji, ulegnie zagładzie np. przez uderzenie komety, wybuch gwiazdy. Jaki jest sens istnienia kiedy np. wybuch gwiazdy zdeterminowany przez prawa fizyczne, powoduje utworzenie cywilizacji a potem jej zagładę? Najprawdopodobniej to powtarza się cyklicznie i niewykluczone, że dzięki temu miały okazję zaistnieć i zginąć już miliony cywilizacji o poziomie znacznie przewyższającym nasz obecny. Niewykluczone, że takowa orbitowała nawet niegdyś na planecie wokół naszego Słońca, podczas którejś z faz życia gwiazdy.

Może nie do końca na co dzień zdajemy sobie z tego sprawę ale wszyscy jesteśmy zbudowani z materiału powstałego w gwiazdach. W "rzeczywistości" wygląda to tak, że wszystko jest kosmicznym pyłem zmieniającym tylko formy. Podobno energii/materii nie można ani stworzyć ani zniszczyć.

Rozpatrując sprawę z fizycznego punktu widzenia. Ilość atomów we wszechświecie szacuje się na 10^80. Ciekawi mnie czy można by wyciągnąć jakieś związki np. ze stosunku liczby planet do liczby atomów we wszechświecie i tak dalej. Czy byłoby to w stanie powiedzieć nam coś o naturze lub organizacji wszechświata? Może jakiś jeden fraktalny wzór powtarzający się w nieskończoność, wyrażony jednym prostym równaniem? Jak na razie coraz więcej zdaje się potwierdzać że żyjemy w swoistego rodzaju wielkiej "matrioszce" lub nawet "hodowli" na ogromną skalę. Tak jak ludzie długo błądzili co do kształtu i ruchu Ziemi, tak będą jeszcze długo błądzić co do działania reszty wszechświata.

Między "życiem" a "cywilizacją techniczną" jest spora różnica. O ile tego pierwszego może być od cholery (niewykluczone, że nawet w naszym US coś znajdziemy), to tego drugiego może nie być wcale.

Ciekawe jest także mówienie o "technice" odnośnie obcych cywilizacji. Czy np. taki nietoperz lub delfin zdaje sobie sprawę z tego, że używa echolokacji? Przecież on nigdy nie słyszał nic o "technice", która tłumaczy nam to zjawisko. Wystarczy wyobrazić sobie obce istoty np. z naturalnie wykształconymi laserami, chodzące naturalne reaktory jądrowe albo nawet istoty reagujące na neutrina. Wiem, to jest absurdalne ale np. na dnie oceanów żyją podobne stwory - świecące lub wytwarzające prąd elektryczny...
« Ostatnia zmiana: Lutego 24, 2011, 18:26 wysłana przez axion »

Offline vol7

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
  • LOXem i ropą! ;)
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #9 dnia: Lutego 24, 2011, 16:29 »
Aż tacy wyjątkowi to my nie jesteśmy, żeby być sami, tacy "mądrzy"

Borys

  • Gość
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #10 dnia: Lutego 24, 2011, 16:44 »
Aż tacy wyjątkowi to my nie jesteśmy, żeby być sami, tacy "mądrzy"

Tego nie wiemy.

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1708
  • Szepty Ziemi.
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #11 dnia: Lutego 24, 2011, 19:38 »
Jaki jest sens istnienia kiedy np. wybuch gwiazdy zdeterminowany przez prawa fizyczne, powoduje utworzenie cywilizacji a potem jej zagładę?
Zastanawiam się zawsze dlaczego ta myśl tak często przeszkadza ludziom w pojmowaniu sensu życia.

Offline tommi59

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 294
  • explorer altered states
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #12 dnia: Lutego 24, 2011, 19:50 »
Niestety muszę was rozczarować jestesmy jedną z najbardziej  prymitywnych cywilizacji we wszechswiecie

axion

  • Gość
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #13 dnia: Lutego 24, 2011, 20:02 »
Zastanawiam się zawsze dlaczego ta myśl tak często przeszkadza ludziom w pojmowaniu sensu życia.

Co masz dokładnie na myśli? Mi osobiście raczej nawet pomaga, niż przeszkadza. Bo moim zdaniem życie nie ma takiego czegoś jak "sens", ponieważ sens jest zjawiskiem czysto zmysłowym. To tak jakby zapytać o smak, zapach albo kolor życia.

Niestety muszę was rozczarować jestesmy jedną z najbardziej  prymitywnych cywilizacji we wszechswiecie

Skąd takie mniemanie? Nie możemy tego stwierdzić dopóki nie poznamy wszystkich istniejących. Zależy również co uznamy za kryteria "prymitywności".

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2722
  • "Jutro to dziś, tyle że jutro" Sławomir Mrożek
Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #14 dnia: Lutego 24, 2011, 20:17 »
Widzę, że ciekawa filozoficzna dyskusja nam się tu pojawiła (jakby na obrzeżach tematu), axion napisał bardzo ciekawy post - może warto by pomyśleć o osobnym wątku na te dyskusje, bo potencjał jest.

Ja tylko dodam, że w zasadzie zgadzam się z tym co napisał axion.

Zastanawiam się zawsze dlaczego ta myśl tak często przeszkadza ludziom w pojmowaniu sensu życia.

Bo sens życia musimy sami sobie stworzyć, a zadanie to wcale nie jest proste.
Mówiąc inaczej - życie nie ma sensu. Życie jest. I nie zastanawia się nad sensem. Dopiero człowiek zaczął poszukiwać sensu i jak na razie bez większych rezultatów...
The Dark Side of the Moon

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: 50 miliardów egzoplanet w Drodze Mlecznej?
« Odpowiedź #14 dnia: Lutego 24, 2011, 20:17 »