Projekt nadal żyje. Kiedyś był program "Gwiezdnych Wojen". Od jakiegoś czasu mamy liczne programy kolonizacji Marsa.
Czy skończy się podobnie? Wyścig technologiczny wyłoni zwycięzców, a cel okaże się tylko niespełnioną obietnicą?
100 kandydatów ma wziąć udział w nowym etapie selekcji. Po 5 dniowej fazie testów ma się ostać 40. Po kolejnym etapie selekcji 24 śmiałków (samobójców?) na lecieć na Czerwoną Planetę w jednym tylko kierunku w 2026.
"It will be the first time all candidates will meet in person and demonstrate their capabilities as a team.
"In this round the candidates will play an active role in decision making/group formation.
"Mars One has asked the candidates to group themselves into teams with the people they believe they can work well with."
As they will not be returning to Earth, those selected must be capabale of living in small groups, finding water, producing oxygen and growing their own food.
http://timesofindia.indiatimes.com/tech/tech-news/Mars-colonists-to-undergo-five-days-of-tests/articleshow/52627942.cmsMoże potem z nadzieją będą oczekiwać na kolonistów od Elona Muska

Człowiek ma prawo wybierać formę śmierci. Walentina Tierieszkowa ma chyba wiernych naśladowców, którzy też chcieliby dokonać żywota na Czerwonej Planecie.