Coś wam opowiem.
22 sierpnia 1415 roku, Portugalczycy zdobywają Ceutę — miasto portowe w Północnej Afryce, położone w pobliżu Gibraltaru. Ułatwia im to dostęp zarówno do Morza Śródziemnego, jak i Oceanu Atlantyckiego. Ówczesny przywódca Portugalczyków, książę Henryk, znany dziś jako Henryk Żeglarz, postanawia wykorzystać ten potencjał. W tym celu, między innymi, inicjuje program opracowania statku ekspedycyjnego, zdolnego do żeglugi po oceanie.
Współczesne mu jednostki niewiele różniły się od tych z czasów Cesarstwa Rzymskiego — nadawały się do żeglugi śródlądowej lub przybrzeżnej, ale nie do dalekich wypraw z dala od lądu. Koncepcja statku zdolnego do eksploracji wybrzeży Afryki powstaje w latach 1410–1420; kolejne dziesięć lat zajmuje eksperymentowanie z konstrukcją — iteracyjne udoskonalanie małych, zwrotnych statków rybackich z Półwyspu Iberyjskiego.
W ten sposób opracowana zostaje karawela — żaglowiec o wyporności od 50 do 150 ton i załodze liczącej od 20 do ponad 50 osób, w zależności od typu. Pierwszy udany rejs eksploracyjny ma miejsce w 1434 roku, kiedy to Gil Eanes opływa przylądek Bojador. Dla ówczesnych Portugalczykow jest to lot poza orbitę okołoziemską. Po 1450 roku karawela staje się głównym statkiem ekspedycyjnym Portugalii.
Karawela nie powstała w jeden sezon, a bez niej świat wyglądałby dziś zupełnie inaczej. Tak że dodajcie sobie 600 lat do dat powyżej i uzbrojcie się w cierpliwość. Starship w końcu powstanie i zmieni świat.