Autor Wątek: Kosmiczne artykuły  (Przeczytany 95801 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #240 dnia: Lutego 17, 2018, 07:13 »
VLT po raz pierwszy obserwował, jako 16-metrowy teleskop
16.02.2018


Schemat działania teleskopów VLT w trybie łączenia światła przez instrument ESPRESSO. Źródło: ESO/L. Calçada

Dzięki instrumentowi ESPRESSO cztery teleskopy VLT po raz pierwszy mogły zadziałać niczym jeden 16-metrowy teleskop optyczny, stając się tym samym największym z obecnie istniejących na świecie – poinformowało Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).

Bardzo Duży Teleskop (ang. Very Large Telescope, w skrócie VLT) to zespół kilku teleskopów optycznych należących do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO). Składa się z czterech teleskopów o średnicach po 8,2 metra oraz czterech dodatkowych mających po 1,8 metra. Instrumenty stoją na górze Cerro Paranal w Chile na wysokości około 2600 metrów n.p.m.

Niedawno, na początku grudnia 2017 r., przy pomocy nowego spektrografu ESPRESSO wykonano obserwacje z użyciem jednego z ośmiometrowych teleskopów. Teraz natomiast udało się dokonać tego dla wszystkich czterech jednocześnie.

Taki tryb obserwacji był planowany już w latach osiemdziesiątych (gdy projektowano VLT). Miejsce w teleskopach na odpowiednią infrastrukturę oraz podziemne tunele do przesyłania światła były wykonane od początku istnienia teleskopów VLT. Jednak ze względu na złożoność procesu udało się go zrealizować dopiero teraz. Gdy do jednego instrumentu dociera światło ze wszystkich czterech dużych teleskopów VLT, staje się on teleskopem o największej powierzchni zbierającej światło na świecie, odpowiednikiem 16-metrowego teleskopu.

Sposób obserwacji stosowany w przypadku ESPRESSO jest czymś innym niż interferometria, która jest stosowana na VLT od wielu lat i również polega na łączeniu światła od kilku teleskopów. Przy interferometrii zyskuje się na rozdzielczości (odpowiadającej teleskopowi o średnicy takiej jak odległość pomiędzy najbardziej oddalonymi teleskopami, których światło łączymy), ale powierzchnia zbierająca światło pozostaje taka sama, jak pojedynczego teleskopu. Natomiast w przypadku ESPRESSO światło od wszystkich teleskopów jest po prostu dodawane. Nie polepsza się rozdzielczość, ale uzyskuje się większą powierzchnię zbierającą światło.

Spektrograf ESPRESSO znajduje się w odległości do 69 metrów od danego teleskopu. Światło trafia do niego przez system zwierciadeł, pryzmatów i soczewek. Spektrograf może pracować w trybie łączącym światło ze wszystkich teleskopów albo otrzymywać światło od danego teleskopu niezależnie.

Jak mówią naukowcy z ESO, nowe urządzenie może zmienić sytuację w astronomii związanej ze spektrografami wysokiej rozdzielczości. Dzięki niemu można będzie badać spektroskopowo dużo słabsze obiekty niż do tej pory. ESPRESSO wykorzystuje nowatorskie koncepcje, które dają dużą precyzję, powtarzalność i stabilność.

Spektrograf ESPRESSO ma służyć do odkrywania i badania planet podobnych do Ziemi. Drugim jego głównym zadaniem naukowym będzie zbadanie potencjalnej zmienności podstawowych stałych fizycznych. Szczególnie do tego drugiego zadania potrzeba obserwacji bardzo odległych i słabych obiektów astronomicznych.

Teleskopy VLT są częściowo także polską własnością, gdyż nasz kraj jest od kilku lat członkiem Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO).

Więcej informacji: http://www.eso.org/public/poland/news/eso1806/ (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28277%2Cvlt-po-raz-pierwszy-obserwowal-jako-16-metrowy-teleskop.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #241 dnia: Lutego 27, 2018, 02:20 »
Prof. Andrzej Udalski laureatem nagrody Europejskiego Towarzystwa Astronomicznego
22.02.2018


Źródło: PAP/Paweł Supernak

Prof. Andrzej Udalski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego jest tegorocznym laureatem prestiżowej nagrody Europejskiego Towarzystwa Astronomicznego (EAS) - Tycho Brahe Prize 2018 - zwycięzcę ogłoszono w czwartek na stronie internetowej EAS.

Informację przekazał PAP prof. Michał Szymański, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego, w którym na co dzień pracuje prof. Udalski.

Nagroda Tycho Brahe jest przyznawana przez EAS corocznie, od 2008 r., za wybitne osiągnięcia w budowie i eksploatacji europejskich instrumentów służących astronomii, a także za znaczące odkrycia dokonane za pomocą takich instrumentów.

Prof. Udalski otrzymał nagrodę w uznaniu jego wiodącej roli w projekcie OGLE (Optical Gravitational Lensing Experiment) – jednego z najbardziej udanych i najdłużej działających przeglądów fotometryczej zmienności nieba. Wyniki projektu OGLE wywarły, i wciąż wywierają, znaczący wpływ na rozwój wielu dziedzin współczesnej astrofizyki.

Prof. Udalski jest członkiem zagranicznym Narodowej Akademii Nauk USA, Polskiej Akademii Nauk (czł. rzeczywisty) i Polskiej Akademii Umiejętności (czł. korespondent). Jest także długoletnim członkiem Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Przez wiele lat łączył intensywną działalność naukową z zaangażowaniem organizacyjnym na rzecz Uniwersytetu Warszawskiego, pełniąc funkcję najpierw wicedyrektora, a w latach 2008-2016 – dyrektora Obserwatorium Astronomicznego UW.

Prof. Andrzej Udalski jest autorem i współautorem blisko 500 prac publikowanych w najbardziej renomowanych czasopismach naukowych na świecie (m.in. "Science" i "Nature") i cytowanych ponad 20 tys. razy.

Laureat urodził się w Łodzi. Studia na Wydziale Fizyki UW ukończył w 1980 r. Tam również obronił doktorat (1988 r.). Następnie przeniósł się na Uniwersytet York w Toronto (Kanada), by po dwóch latach powrócić do Polski, gdzie habilitował się na UW w 1995. Tytuł profesora uzyskał w 2000 r.

Pierwsze obserwacje nieba w ramach projektu The Optical Gravitational Lensing Experiment (OGLE) wykonano w 1992 r. w Obserwatorium Las Campanas w Chile. Badania prowadzone są tam do dziś. Podczas badań prowadzonych w projekcie OGLE dokonano przełomowych odkryć w dziedzinie planet pozasłonecznych. Po raz pierwszy z sukcesem stosowano dwie nowe techniki detekcji tych obiektów - metodę "tranzytów" i metodę mikrosoczewkowania grawitacyjnego - co przyniosło odkrycie kilkunastu planet krążących wokół innych gwiazd. Odkryte i scharakteryzowane w projekcie OGLE gwiazdy zmienne tworzą największą na świecie kolekcję liczącą już około miliona obiektów.

"Projekt OGLE jest największym w historii astronomii polskiej projektem obserwacyjnym. (...) Regularnie przynosi odkrycia naukowe, można powiedzieć - z najwyższej naukowej półki. Co kilka miesięcy znajdujemy jakieś nowe naukowe obiekty we Wszechświecie" - mówił w rozmowie z PAP prof. Udalski.

Nagroda zostanie uroczyście wręczona prof. Udalskiemu na zjeździe EAS w Liverpool w Wielkiej Brytanii na początku kwietnia. W 2017 r. jej laureatem został inżynier Bernard Delabre związany z ESO (Europejskim Obserwatorium Południowym), a w 2016 r. - niemiecki astrofizyk prof. Joachim Trümper.

PAP - Nauka w Polsce, Szymon Zdziebłowski
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28394%2Cprof-andrzej-udalski-laureatem-nagrody-europejskiego-towarzystwa

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #242 dnia: Lutego 27, 2018, 02:34 »
Psycholog: ludzkość pozytywnie zareaguje na wieści o obcych
23.02.2018

Ludzkość pozytywnie zareaguje na informację o obcych formach życia we Wszechświecie - zarówno o mikroorganizmach, jak również o tych inteligentnych - wynika z badań amerykańskich naukowców.

Do tej naukowcy nie przeprowadzili kompleksowych badań na temat reakcji ludzi na potencjalne informacje dotyczące odkrycia obcych form życia w kosmosie. W sferze domysłów pozostawało, jak poradzą sobie z taką wiadomością - czy ucieszą się, a może poczują zagrożeni? A może po prostu wzruszą ramionami?

Zagadnieniu postanowił przyjrzeć się zespół pod kierunkiem psychologa, prof. Michaela Varnuma z Uniwersytetu w Arizonie, który wyniki kilku dotychczasowych analiz na ten temat zaprezentował w czasie corocznego spotkania American Association for the Advancement of Science w Austin w USA.

"Jeśli stanęlibyśmy twarzą w twarz z pozaziemskich formami życia, bylibyśmy z tego faktu w zasadzie zadowoleni" - mówi prof. Varnum.

Takie wnioski naukowiec wyciągnął na podstawie kilku badań. W jednym, przy pomocy programu komputerowego przeanalizował język (emocje, odczucia), towarzyszące opisom potencjalnego odkrycia życia pozaziemskiego. W tym przypadku dotyczyły m.in. możliwego zidentyfikowania w 1996 śladów mikrobów na powierzchni Marsa, ale również odkrycia w 2017 r. egzoplanet w możliwej do zamieszkania odległości od najbliższej im gwiazdy. Naukowcy podsumowali to badanie stwierdzając, że opisom tym towarzyszyło zdecydowanie więcej pozytywnych emocji niż negatywnych.

W drugim z badań wzięło udział 500 osób. Każda z nich miała opisać swoją reakcję na hipotetyczne odkrycie w postaci pozaziemskich mikroorganizmów. Również w tym przypadku dominowały pozytywne reakcje. "Byłoby to ekscytujące, nawet gdyby były to prymitywne formy życia" - napisał jeden z uczestników badania.

W trzecim z badań jego uczestnicy mieli m.in. opisać swoje reakcje na temat przeczytanych rzeczywistych doniesień medialnych, dotyczących potencjalnych odkryć życia pozaziemskiego. Ponownie - przeważały entuzjastyczne reakcje.

"To bardzo interesujące i ekscytujące odkrycie, które może być tylko początkiem" - napisał jeden z uczestników badań.

Varnum zaprezentował również nieopublikowane do tej pory analizy dotyczące reakcji ludzi na grudniowe doniesienia medialne na temat wrzecionowatej asteroidy Oumuamua - sugerowano, że jest to wytwór obcej cywilizacji, a może nawet jej pojazd. Ponownie - dominowały pozytywne reakcje. W ocenie Varnuma może to oznaczać, że ludzkość zareaguje pozytywnie nie tylko na wieści o odkryciu pozaziemskich mikrorganizmów, ale również inteligentnych form życia. (PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28328%2Cpsycholog-ludzkosc-pozytywnie-zareaguje-na-wiesci-o-obcych.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #243 dnia: Marca 05, 2018, 09:40 »
Astronauta Mike Massimino: czeka nas nowy wyścig kosmiczny
05.03.2018


Astronauta NASA Mike Massimino podczas wywiadu dla Polskiej Agencji Prasowej w Warszawie. Fot. PAP/Jacek Turczyk

Program lotów kosmicznych zostanie zupełnie zmieniony przez udział prywatnych firm, takich jak SpaceX. Sądzę, że w ciągu najbliższych pięciu lat rozpocznie się nowy wyścig kosmiczny - powiedział PAP były astronauta NASA Mike Massimino.

Mike Massimino jest doświadczonym astronautą: w amerykańskiej agencji kosmicznej NASA służył w latach 1996-2014, a w kosmos poleciał dwukrotnie: w 2002 i 2009 roku. Wyprawy, w których uczestniczył, były dwoma ostatnimi lotami serwisowymi do kosmicznego teleskopu Hubble\'a. Massimino jest więc jednym z ostatnich ludzi, którym było dane dotknąć teleskopu, który nawet dzisiaj dostarcza naukowcom bezcennych informacji o Wszechświecie.

W rozmowie z PAP astronauta przyznał jednak, że to, co obecnie dzieje w programach lotów kosmicznych, może być nawet bardziej ekscytujące niż jego własne przeżycia.

"Myślę, że w ciągu najbliższych pięciu lat rozpocznie się nowy wyścig kosmiczny" - powiedział Massimino. Przypomniał, że swoją przygodę z kosmosem zaczynał jeszcze w latach 90., a od tego czasu sektor kosmicznego uległ niewyobrażalnym zmianom.

Rozmówca PAP ma na myśli przede wszystkim Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS) - projekt, w który zaangażowanych jest w tym momencie kilkanaście krajów. "Kiedy zaczynałem karierę, program ten dopiero się rozpoczynał. Teraz, dzięki międzynarodowej współpracy, mamy w przestrzeni kosmicznej całe laboratorium" - zwrócił uwagę.

"Co jeszcze ważniejsze, w projekty kosmiczne zaangażowane są również prywatne firmy - Blue Origin, SpaceX czy Virgin Galactic. To jest chyba największa zmiana w stosunku do tego, co znałem - ocenił Massimino. - Prywatne, komercyjne przedsięwzięcia zaczynają pojawiać się w kosmosie znacznie wcześniej niż się tego spodziewałem."

Jego zdaniem zaangażowanie prywatnych firm jeszcze bardziej niż dotychczas zmieni program kosmiczny. "Uczyni to kosmos znacznie bardziej przystępnym, a nadchodząca dekada będzie dzięki temu bardzo ekscytująca" - uważa rozmówca PAP.

Według niego nowy rozdział w annałach eksploracji przestrzeni kosmicznej otworzyć mają dwa publiczne przedsięwzięcia, nad którymi pracuje NASA: ukończenie konstrukcji ciężkiej rakiety nośnej Space Launch System oraz statku kosmicznego Orion. Dzięki temu ludzie mają w przyszłości powrócić na Księżyc czy polecieć na Marsa. "Sądzę jednak, że naprawdę ciekawie zrobi się, kiedy prywatne firmy zaczną wysyłać w kosmos pierwszych turystów" - zadeklarował Massimino.

Jak ocenił, potencjalna turystyka kosmiczna będzie zjawiskiem bardzo pozytywnym. "Nasza planeta została stworzona do podziwiania jej z kosmosu, zupełnie zmienia to naszą perspektywę. Sądzę, że im więcej ludzi poleci w kosmos, tym lepiej dla nas" - powiedział.

Dodał przy tym, że nie sądzi, by ludzie kiedykolwiek zrezygnowali z samodzielnego latania w kosmos i posyłali tam jedynie roboty. "Jeśli spojrzymy na to z czysto praktycznego punktu widzenia, ludzie są bardziej wszechstronni od robotów: mogą podejmować trudne decyzje, improwizować. Ale ważne jest również to, że po prostu chcemy sami doświadczać lotu w kosmos - przekonywał Massimino. - Przecież Rosjanie byli pierwsi na Księżycu. Za bardzo jednak tego nie wspominamy, za to bardzo chętnie wciąż mówimy o pierwszym człowieku na Księżycu."

Astronauta zwrócił uwagę, że w ostatnich latach widać znaczny wzrost zainteresowania programem kosmicznym. "Zazwyczaj podczas naboru na astronautów NASA otrzymuje 3-5 tys. zgłoszeń, tymczasem w ostatniej selekcji otrzymaliśmy ich aż 18 tys.! Myślę, że ludzie dzisiaj znacznie łatwiej utożsamiają się z astronautami niż kiedyś" - powiedział.

Mike Massimino również przyłożył rękę do popularyzacji tej tematyki: jest pierwszą osobą, która wysłała tweeta z kosmosu, a swoje doświadczenia opisał w książce "Spaceman: jak zostać astronautą i uratować nasze oko na Wszechświat", której polskie tłumaczenie ukazało się na początku marca.

"Internet i media społecznościowe odgrywają ogromną rolę w popularyzacji naszej pracy - pozwalają zobaczyć astronautów jako zwyczajnych ludzi, bardzo łatwo dowiedzieć się tego, co robimy" - podkreślił. "Ja sam, zanim zostałem astronautą, miałem do dyspozycji jedynie kopię filmu +Pierwszy krok w kosmos+, którą oglądałem na okrągło. Dzisiaj każdy, kogo tylko najdzie ochota, może nawet tysiąc razy z rzędu obejrzeć w internecie Neila Armstronga spacerującego po Księżycu. Mamy znacznie lepszy dostęp do informacji - to pomaga zaangażować ludzi" - podsumował Massimino. (PAP)

autor: Katarzyna Florencka
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28529%2Castronauta-mike-massimino-czeka-nas-nowy-wyscig-kosmiczny.html

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #243 dnia: Marca 05, 2018, 09:40 »

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #244 dnia: Marca 05, 2018, 10:04 »
Cytuj
Światowa premiera książki “Spaceman” odbyła się w październiku 2016 roku i od razu stała się bestsellerem New York Times’a. W Polsce ukaże się 1 marca 2018 roku, a autor, Mike Massimino spotka się z polskimi czytelnikami dwa dni później, 3 marca w Centrum Nauki Kopernik w Warszawie. Spotkanie połączone z multimedialną prezentacją dostarczy Wam kosmicznych doznań. Orbitowanie gwarantowane!

http://warsaw.carpediem.cd/events/5968543-spotkanie-z-astronaut-nasa-mikiem-massimino-at-planetarium-niebo-kopernika/

Mamy swojego człowieka w Koperniku , a po fakcie się dowiadujemy  :(
(P.s. dzięki Forum wiem np. w jakiej miejscowości mieszka Zenon Jankowski - właśnie pzejeżdżam przez tę miejscowość  :)  )

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #245 dnia: Marca 05, 2018, 10:09 »
Mike Massimino: podróż w kosmos nie zmienia człowieka. Ona go umacnia, w tym kim był
ostatnia aktualizacja: 04.03.2018 10:54
   
O spełnianiu marzeń, o przyjaźni i o pełnej przeciwności drodze na orbitę - o tym wszystkim opowiada autobiograficzna książka najsłynniejszego współczesnego astronauty Mike'a Massimino.

Książka pt. "Spaceman. Jak zostać astronautą i uratować nasze oko na Wszechświat" ukazała się 1 marca.

 xx
- Chciałem opowiedzieć, jakie szczęście mnie spotkało, dzięki temu, że mogłem zostać astronautą a także o drodze, która mnie tam doprowadziła. Pisząc tę książkę miałem nadzieję zainspirować czytelników moją historią. Chciałem też powiedzieć o tym, jak niezwykłe jest przebywanie w przestrzeni kosmicznej - wyjaśnił w rozmowie z Wojciechem Urbanem astronauta.

Zapytany, jakie przemyślenia w nim pozostały po wyprawach w kosmos, Mike Massimino wskazał, że "nauczył się, że jeśli mamy do czynienia z trudnościami, to nie musimy się z nimi mierzyć sami". - Wiem, że mam przyjaciół, na których mogę liczyć i że ja też im pomogę, kiedy będą tego potrzebowali. Zrozumiałem, że jeśli pracuje się razem, to nie ma rzeczy niemożliwych - podkreślił.

Astronauta zaznaczył, że "podróż w kosmos i to, jakie doświadczenia nam w niej towarzyszą warunkowane jest tym, kim jesteśmy przed wylotem". - Podróż w kosmos nie zmienia człowieka, a raczej go umacnia. Wzmacnia w tym, kim był - ocenił.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy.
---
Mike Massimino w latach 1996-2014 służył w amerykańskiej agencji kosmicznej NASA, a w kosmos poleciał dwukrotnie: w 2002 i 2009 roku.

Wyprawy, w których uczestniczył, były dwoma ostatnimi lotami serwisowymi do kosmicznego teleskopu Hubble'a. Massimino jest więc jednym z ostatnich ludzi, którym było dane dotknąć teleskopu, który nawet dzisiaj dostarcza naukowcom bezcennych informacji o Wszechświecie.

Znany jest też z tego, że jako pierwszy twittował z kosmosu i od czasu do czasu pojawia się w kultowym serialu "Teoria wielkiego podrywu". Gra tam... samego siebie.

https://www.polskieradio.pl/7/1692/Artykul/2049476,Mike-Massimino-podroz-w-kosmos-nie-zmienia-czlowieka-Ona-go-umacnia-w-tym-kim-byl

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #246 dnia: Marca 15, 2018, 14:48 »
Problemy Brazylii w ESO
BY KRZYSZTOF KANAWKA ON 14 MARCA 2018

(...) Brazylia od grudnia 2010 roku jest stowarzyszona z ESO. Prawie pięć lat później, w maju 2015 roku, Kongres Narodowy Brazylii zaakceptował wejście do ESO, jednak prace legislacyjne nie zostały zakończone. Przedłużający się proces akcesji spowodował pogorszenie się relacji pomiędzy ESO a Brazylią.

W konsekwencji 7 marca 2018 Rada ESO postanowiła zawiesić stowarzyszenie Brazylii, aż do momentu wyjaśnienia kwestii akcesji. Jedną z możliwych form wyjaśnienia relacji pomiędzy ESO a Brazylią jest ponowne rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych.

Jak na razie ta decyzja nie ma wpływu na prowadzone już projekty z udziałem brazylijskich astronomów i inżynierów. Z czasem istnieje jednak ryzyko powstania braku dostępu Brazylii do nowych projektów i kontraktów. (...)

http://kosmonauta.net/2018/03/problemy-brazylii-w-eso/

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #247 dnia: Marca 17, 2018, 09:25 »
Ponad tysiąc naukowych publikacji rocznie dzięki teleskopom ESO
16.03.2018

W 2017 roku naukowcy opublikowali ponad tysiąc prac naukowych, które oparte były o dane zebrane teleskopami należącymi do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO) - poinformowało w raporcie ESO.

W raporcie wskazano, iż w roku 2017 liczba recenzowanych publikacji naukowych, do których użyto danych zebranych przez teleskopy i instrumenty Europejskiego Obserwatorium Południowego, wyniosła 1085. Jest to rekord w historii ESO, gdyż po raz pierwszy w ciągu jednego roku było to ponad tysiąc prac naukowych.

Tym samym ESO jest najbardziej produktywnym naukowo naziemnym obserwatorium astronomicznym na świecie. Kolejne duże obserwatorium - amerykańskie National Radio Astronomy Observatory (NRAO), może pochwalić się około dwoma trzecimi wyniku osiągniętego przez ESO. Oprócz tego liczba publikacji opartych o dane z ESO jest większa także od liczby artykułów naukowych powstałych dzięki danym z Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, który z kolei przoduje wśród obserwatoriów pracujących w kosmosie.

Gdyby brać pod uwagę teleskopy ESO osobno to największy wkład ma Bardzo Duży Teleskop (VLT) z 629 publikacjami naukowymi, a na drugim miejscu są teleskopy stojące na górze La Silla (liczone razem).

Jak podkreśla ESO, zaprezentowane rezultaty świadczą o tym, że organizacja ta wnosi bardzo duży wkład w światowe badania astronomiczne. Oczywiście liczby te są tylko wskazaniem jak dużo pracy naukowej dzieje się w poszczególnych obserwatoriach, natomiast trudno w ten sposób ocenić wpływ lub znaczenie konkretnych badań dla rozwoju nauki.

Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO) to organizacja zrzeszająca kilkanaście krajów europejskich, w tym Polskę. Posiada wielkie teleskopy na pustyni Atakama w Chile, skupione na górach La Silla i Paranal oraz na płaskowyżu Chajnantor. Obecnie ESO buduje nowy teleskop przyszłości – Ekstremalnie Wielki Teleskop (ELT) – który ma mieć zwierciadło główne kilkakrotnie większe niż największe obecnie działające teleskopy optyczne. ELT ma rozpocząć obserwacje w 2024 roku. W jego budowie biorą udział firmy i naukowcy z Polski.

Źródło: http://www.eso.org/public/poland/announcements/ann18013/ (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C28689%2Cponad-tysiac-naukowych-publikacji-rocznie-dzieki-teleskopom-eso.html

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24172
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #248 dnia: Marca 17, 2018, 20:44 »
Nie ma co się dziwić. ESO to naprawdę wiele różnych teleskopów i naukowcy z wielu państw, którzy też jakoś "konkurują" ze sobą. Co to za poważne obserwacje, które nie skończą się publikacją? ;)

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #249 dnia: Maja 07, 2018, 12:38 »
Na Grenlandii powstał nowy radioteleskop
05.05.2018

Badanie ekstremalnych obiektów w kosmosie wymaga czasem od astronomów odwiedzania najbardziej ekstremalnych miejsc na Ziemi. Tak jest w przypadku Teleskopu Grenlandzkiego, nad którym prace kończone były w ostatnich miesiącach. Poinformowało o tym amerykańskie Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.

Teleskop Grenlandzki (Greenland Telescope) to 12 metrowy radioteleskop, którego antena została wybudowana jako prototyp dla sieci radioteleskopów ALMA. Ponieważ ALMA działa już od kilku lat na pustyni Atakama w Chile, prototypową antenę postanowiono wykorzystać w inny sposób. Okazuje się bowiem, że zimne warunki Arktyki są idealne do badania kosmosu na pewnych częstotliwościach radiowych.

Postawiony na Grenlandii radioteleskop może również pracować w trybie interferometrycznym z podobnymi instrumentami na Hawajach, w Chile i w innych miejscach. Dzięki temu linie bazowe interferometrii mogą osiągać aż 12 tysięcy kilometrów.

Niedawno Teleskop Grenlandzki osiągnął dwa ważne etapy. Udało się uzyskać tzw. pierwsze światło, czyli pierwsze udane obserwacje. Nastąpiło to w grudniu 2017 r., a testem był odbiór radiowej emisji od Księżyca. Z kolei na początku 2018 roku powiodła się pierwsza synchronizacja z danymi z innych radioteleskopów. Połączono dane z obserwacji jednego z kwazarów z danymi dotyczącymi tego samego obiektu, ale pochodzącymi z sieci ALMA.

"Możemy już oficjalnie ogłosić, że jesteśmy otwarci na eksplorowanie kosmosu z Grenlandii" - powiedział kierownik projektu Timothy Norton z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics (CfA).

Teleskop Grenlandzki jest też częścią kampanii obserwacyjnej Teleskopu Horyzontu Zdarzeń (Event Horizon Telescope – EHT), której celem jest uzyskanie na falach radiowych pierwszego w historii obrazu czarnej dziury. Teleskop Grenlandzki został włączony do tych prac w kwietniu 2018 r., by zaobserwować supermasywną czarną dziurę w centrum galaktyki M87. Drugim głównym celem dla EHT są obserwacje supermasywnej czarnej dziury w Drodze Mlecznej. Potrzebna jest do tego niezwykle dobra rozdzielczość teleskopów. W przypadku radiowego EHT uzyskuje się rozdzielczość około tysiąc razy lepszą niż teleskopy optyczne.

12-metrowa antena została oddana do dyspozycji Smithsonian Astrophysical Observatory (SAO) w roku 2011, kiedy miała zostać przeniesiona na Grenlandię. Partner SAO, Academia Sinica Institute of Astronomy & Astrophysics (ASIAA) na Tajwanie przeprowadził prace na jej odnowieniem i przebudowaniem na potrzeby zimnego klimatu Grenlandii. W roku 2016 teleskop przetransportowano do bazy lotniczej Thule na Grenlandii, wewnątrz koła podbiegunowego, gdzie została zmontowana. Baza ta znajduje się na wysokości poziomu morza. Naukowcy rozważają przeniesienie teleskopu na inne miejsce na Grenlandii, na szczyt lodowca. (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29355%2Cna-grenlandii-powstal-nowy-radioteleskop.html

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8793
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #250 dnia: Maja 09, 2018, 07:31 »
Słynne poduszko, pióro lub matopodobne zwierzaki z fauny ediakarańskiej/wendyjskiej żyły w środowisku oligotroficznym czyli ubogim w składniki odżywcze:

http://www.spacedaily.com/reports/Ediacara_Biota_flourished_in_bacterially_rich_marine_habitats_999.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #251 dnia: Maja 20, 2018, 18:39 »
Wielki przegląd Wszechświata - projekt SDSS - działa już 20 lat
19.05.2018


Fot. Dan Long/ Apache Point Observatory

Teleskop służący do przeglądu nieba SDSS, dzięki któremu astronomowie stworzyli największą trójwymiarową mapę Wszechświata, działa już 20 lat.

Sloan Digital Sky Survey, czyli w skrócie SDSS, to bardzo istotny dla astronomii projekt obserwacyjny, jeden z największych przeglądów nieba w historii. 10 maja 1998 roku w Apache Point Observatory pierwsze światło uzyskał Sloan Foundation Telescope, teleskop o średnicy 2,5 metra. Ma sporo większą średnicę niż największy teleskop optyczny znajdujący się na terenie Polski (który ma 0,9 m), choć do największych teleskopów świata nadal mu daleko (mają średnice około 10 metrów). Ma jednak jedną cechę bardzo istotną przy przeglądach nieba: widzi duży fragment nieba za jednym razem.

"Takie były początki naszego przeglądu nieba, który kontynuujemy już przez 20 lat. Obecnie planujemy piąta generację SDSS-V i cały czas używamy tego samego teleskopu" - mówi prof. Michael Blantonz New York University, dyrektor SDSS-IV.

W ramach przeglądu SDSS astronomowie wykonali bardzo szczegółową mapę, pokrywającą jedną trzecią nocnego nieba, zawierającą pomiary setek tysięcy gwiazd Drogi Mlecznej oraz odległości do ponad czterech milionów galaktyk. Wszystkie dane zebrane przy pomocy teleskopu są dostępne nieodpłatnie dla każdego, wszystkie zdjęcia można również wykorzystywać na zasadzie otwartego dostępu. Takie udostępnianie zasobów rozpoczęto w 2001 r., a co roku publikowane były kolejne zestawy danych. Najnowsza publikacja, oznaczona numerem 14, nastąpiła w lipcu 2017 r. Naukowcy z projektu SDSS uznali, iż gromadzone przez ich teleskop dane są zbyt bogate, aby mogli samodzielnie wydobyć wszystkie korzyści naukowe z nich płynące. Dlatego udostępnili je całej społeczności astronomicznej na świecie.

Mapy publikowane przez SDSS odgrywają istotną rolę w badaniach astronomicznych. Wyrosło już nowe pokolenie astronomów, którzy swoje umiejętności rozwinęło dzięki danym z SDSS. Jak dotąd z danych z tego projektu skorzystało ponad dziesięć tysięcy naukowców, publikując ponad osiem tysięcy prac naukowych.

Finansowanie projektu SDSS pochodzi z różnych źródeł. Jedna czwarta środków pochodzi od fundacji Alfred P. Sloan Foundation, 5 proc. od amerykańskiego Ministerstwa Energii, natomiast reszta od ponad 50 uniwersytetów i instytucji badawczych z czterech kontynentów.

Wdrożenie następnej fazy projektu, SDSS-V, planowane jest na rok 2020. Witryna internetowa projektu jest dostępna pod adresem http://www.sdss.org.

Więcej na stronie: http://www.sdss.org/press-releases/sdss20/ (PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29495%2Cwielki-przeglad-wszechswiata-projekt-sdss-dziala-juz-20-lat.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #252 dnia: Czerwca 02, 2018, 23:48 »
Rekord Guinnessa w liczbie osób jednocześnie obserwujących niebo
26.05.2018

W Australii pobito rekord Guinnessa w liczbie osób jednocześnie obserwujących obiekt astronomiczny na nocnym niebie z wielu miejsc. Nowy rekord to ponad 40 tysięcy osób – informuje Australian National University (ANU).

Australijczycy pobili swój własny rekord ustanowiony prawie trzy lata temu. 21 sierpnia 2015 r. Australian National University (ANU) zorganizował ogólnokrajowe obserwacje nocnego nieba w ramach bicia rekordu Guinnesa w liczbie osób jednocześnie obserwujących obiekt astronomiczny na niebie. Wtedy w akcji wzięło udział 7960 osób w 37 miejscach w Australii.

Tegoroczna próba pobicia tego trzyletniego rekordu była powiązana z telewizyjną audycją na żywo ABC Stargazing Live TV prowadzoną z obserwatorium astronomicznego Siding Spring Observatory, należącego do uniwersytetu. Program prowadzili prof. Brian Cox i gwiazda telewizyjna Julia Zemiro w dniach 22, 23 i 24 maja.

Nowy rekord ustanowiono 23 maja 2018 r. wieczorem czasu lokalnego. Wynik został pobity pięciokrotnie. Udział wzięło 40 ponad tysięcy osób w co najmniej 285 lokalizacjach na terenie Australii. Była to na tyle duża liczba osób, że oficjalni przedstawiciele Guinness World Records nie byli w stanie od razu potwierdzić dokładnego wyniku w trakcie trwania audycji na żywo (dokładna liczba osób będzie podana później).

W ramach bicia rekordu, przez 10 minut wszyscy uczestnicy akcji obserwowali Księżyc przez teleskopy. Jeden z największych pikników astronomicznych, w trakcie którego bito rekord, zorganizował sam Australian National University, gromadząc ponad 3500 osób.

Oprócz bicia rekordu, w trakcie audycji telewizyjnej widzowie pomagali w poszukiwaniu supernowych, przeglądając zdjęcia z teleskopu SkyMapper. W tych wysiłkach, naukowców wspomogło ponad 6000 osób, które dokonały 1,6 miliona klasyfikacji obiektów na zdjęciach.(PAP)
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29635%2Crekord-guinnessa-w-liczbie-osob-jednoczesnie-obserwujacych-niebo.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #253 dnia: Czerwca 12, 2018, 14:50 »
Ruch Księżyca sprawia, że doba się wydłuża
07.06.2018

W ostatnich miliardach lat doba znacznie się wydłużyła za sprawą ruchu Księżyca. Naukowcy ustalili to dzięki metodzie, która pozwala na analizę zachowania Ziemi w Układzie Słonecznym nawet przed ponad miliardem lat.

Dla każdego, kto chciałby, aby dni były dłuższe, naukowcy z University of Wisconsin-Madison mają dobrą wiadomość – doba nieustannie się wydłuża. Przed 1,4 mld lat trwała zaledwie 18 godzin.

Przynajmniej w części wynika to ze zmiany odległości Księżyca od Ziemi. "Podczas gdy Księżyc się oddala, Ziemia zachowuje się podobnie jak wirujący łyżwiarz, który zwalania, kiedy prostuje ramiona" - wyjaśnia prof. Stephen Meyers, autor badania opublikowanego na łamach pisma "Proceedings of the National Academy of Sciences".

Jego zespół wykorzystał astrochronologię - metodę łączącą astronomię z danymi geologicznymi - aby zajrzeć w daleką przeszłość Ziemi, zrekonstruować historię Układu Słonecznego i zrozumieć zapisane w skałach dawne zmiany klimatyczne.

"Naszą ambicją było m.in. użycie astrochronologii do określania czasu w jak najbardziej zamierzchłej przeszłości. Chcemy być w stanie badać skały liczące miliardy lat w sposób porównywalny do tego, w jaki bada się młode procesy geologiczne" - opowiada prof. Meyers.

Problem jest niezwykle skomplikowany. Na ruch Ziemi wpływają bowiem inne ciała, w tym planety czy właśnie Księżyc. W ten sposób zmienia się precesja Ziemi (zmiana kierunku jej osi) i jej orbita wokół Słońca, co z kolei wpływa na nasłonecznienie planety i klimat. Opisują to tzw. cykle Milankovicia.

Naukowcy obserwowali geologiczne ślady tych zmian, sięgające setki milionów lat wstecz. Cofnięcie się jeszcze dalej w przeszłość oznacza niestandardowe wyzwania, gdyż typowe metody badań geologicznych, jak np. analizy radioizotopowe, przestają wystarczać.

Jedną z największych przeszkód jest jednak zjawisko zwane chaosem Układu Słonecznego, odkryte w 1989 r. przez astronoma Jacquesa Laskara.

Otóż Układ Słoneczny składa się z potężnej liczby poruszających się obiektów. Tymczasem nawet niewielka zmiana w ich ułożeniu, w skali czasu mierzonej w milionach lat, może przynieść konsekwencje trudne do przeoczenia.

Jak wyjaśniają badacze, próby odtwarzania przeszłości przypominają więc w tym wypadku śledzenie wstecznego przebiegu słynnego efektu motyla.

Choć w ubiegłym roku zespołowi prof. Meyersa udało się to obliczyć dla okresu 90 mln lat historii Ziemi, dalsze analizy nie były możliwe przy zastosowanych metod.

Księżyc oddala się np. od Ziemi z prędkością 3,82 cm rocznie. Gdyby tego właśnie tempa użyć np. do okresu 1,5 mld lat - wówczas okazałoby się, że satelita byłby tak blisko Ziemi, że rozpadłby się z powodu oddziaływań grawitacyjnych. Tymczasem liczy on sobie 4,5 mld lat.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności prof. Meyers nawiązał współpracę z prof. Alberto Malinverno z Columbia University. Dwójce specjalistów udało się połączyć opracowane przez prof. Meyersa zaawansowane metody statystyczne, określające pojawiającą się z upływem czasu niepewność z teoriami astronomicznymi i danymi geologicznymi.

Swoje podejście badacze przetestowali następnie na dwóch nadających się do tego formacjach skalnych – liczącej 1,4 mld lat formacji Xiamaling w Chinach i liczącym 55 lat śladom w skałach Grzbietu Wielorybiego na Atlantyku.

Przetestowaną metodę wykorzystali potem do określenia zmian w precesji Ziemi, kształcie jej orbity wokół Słońca, a także długości dnia i odległości Księżyca od Ziemi w niedostępnej wcześniej skali czasowej.

Badanie uzupełnia się wzajemnie z innymi projektami opartymi na analizie skał i cykli Milankovicia.

Niedawno, wykorzystując metodologię badania skał, inny zespół z Columbia University potwierdził niezwykłą regularność fluktuacji kształtu orbity Ziemi od prawie kołowej po bardziej eliptyczną, zachodzącej w trwających 405 tys. lat cyklach.

Nowozelandzka grupa przy współpracy z prof. Meyersem powiązała natomiast zmiany w ziemskiej orbicie z przebiegiem ewolucji i wyginięciem przed 450 mln lat morskich zwierząt zwanych graptoloidami.

"Zapisy geologiczne to astronomiczne obserwatorium wczesnego Układu Słonecznego. Patrzymy na jego pulsujący rytm, zapisany w skałach i historii życia" - mówi prof. Meyers.

Więcej informacji:http://www.pnas.org/content/early/2018/05/30/1717689115 http://www.pnas.org/content/early/2018/05/01/1800891115/tab-article-info http://www.pnas.org/content/115/22/5686
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C29756%2Cruch-ksiezyca-sprawia-ze-doba-sie-wydluza.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28816
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #254 dnia: Sierpnia 23, 2018, 16:53 »
Prof. Andrzej Udalski laureatem Medalu Karla Schwarzschilda
23.08.2018

Prof. Andrzej Udalski z Obserwatorium Astronomicznego Uniwersytetu Warszawskiego został tegorocznym laureatem najważniejszej nagrody w dziedzinie astronomii i astrofizyki w Niemczech – Medalu Karla Schwarzschilda – przyznawanego przez niemieckie Astronomische Geselschaft.

O nagrodzie dla polskiego uczonego poinformował w przesłanym PAP komunikacie dyrektor Obserwatorium Astronomicznego UW prof. Michał Szymański.

Profesor Andrzej Udalski wyróżniony został za pionierski wkład w rozwój nowej dziedziny badań astrofizycznych: Time Domain Astronomy, badającej zmienność jasności i innych parametrów obiektów Wszechświata w różnych skalach czasowych.

Towarzystwo założone w 1863 roku jest jednym z najstarszych na świecie, a Medal Karla Schwarzschilda przyznawany jest od 60 lat. Informacja o przyznaniu medalu została ogłoszona w trakcie zebrania Niemieckiego Towarzystwa Astronomicznego podczas odbywającego się właśnie w Wiedniu Kongresu Międzynarodowej Unii Astronomicznej. Uroczyste wręczenie Medalu połączone z wykładem laureata nastąpi w przyszłym roku podczas zjazdu astronomów niemieckich w Stuttgarcie.

"Andrzej Udalski istotnie wzbogacił prawie wszystkie obszary astronomii. Od ponad 25 lat prowadzi projekt OGLE, będący od momentu powstania jednym z największych przeglądów zmienności nieba i laboratorium pionierskich badań w dziedzinie +time domain astronomy+" – skomentował prezes Niemieckiego Towarzystwa Astronomicznego prof. Joachim Wambsganss.

Prof. Udalski w swoich pracach badał planety pozasłoneczne dzięki efektowi mikrosoczewkowania grawitacyjnego. Interesują go też metody tranzytów czy badania gwiazd zmiennych różnych typów. Naukowiec uzyskał też istotne nowe informacje na temat struktury Drogi Mlecznej i galaktyk z Grupy Lokalnej oraz kwazarów.

Prace profesora Udalskiego i zespołu OGLE mają decydujący wpływ na wiele dziedzin współczesnej astrofizyki. Laureat Medalu Karla Schwarzschilda jednak nie tylko kierował obserwacjami oraz analizą i interpretacją danych, ale także projektował system obserwacji projektu OGLE i budował szerokokątne kamery dla poszczególnych jego faz.

Obecnie projekt OGLE wykorzystuje kamerę mozaikową CCD złożoną z 32 detektorów. Jest to jeden z największych tego typu instrumentów naukowych na świecie. Praca profesora Udalskiego obejmuje również analizę danych w czasie rzeczywistym w połączeniu z systemem wczesnego ostrzegania, co umożliwia innym obserwatorom z całego świata na szybkie reagowanie na niespodziewane zdarzenia astronomiczne.

Profesor Andrzej Udalski jest członkiem rzeczywistym Polskiej Akademii Nauk, członkiem Polskiej Akademii Umiejętności a od 2012 roku również członkiem zagranicznym amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk. Otrzymał w trakcie swej pracy naukowej wiele prestiżowych nagród naukowych. W ostatnim czasie m. in. nagrodę Tycho Brahe 2018 przyznaną przez Europejskie Towarzystwo Astronomiczne (EAS) oraz nagrodę Dan David Prize 2017, Fundacji Dana Davida i Uniwersytetu w Tel Awiwie. W 2002 r. otrzymał nagrodę Fundacji Nauki Polskiej, a w 2009 r. prestiżowy grant ERC-IDEAS Europejskiej Rady ds. Badań Naukowych dla doświadczonych naukowców.

Na liście dotychczasowych laureatów Medalu Karla Schwarzschilda znajdują się nazwiska najwybitniejszych astronomów z całego świata. W 1981 roku Medalem wyróżniony został jeden z najwybitniejszych astronomów XX wieku, nieżyjący już profesor Bohdan Paczyński.

PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C30699%2Cprof-andrzej-udalski-laureatem-medalu-karla-schwarzschilda.html

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #254 dnia: Sierpnia 23, 2018, 16:53 »