Autor Wątek: Kosmiczne artykuły  (Przeczytany 95972 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #135 dnia: Czerwca 21, 2016, 19:54 »
Chińczycy mają najmocniejsze superkomputery
21.06.2016

Mogący wykonać 93 biliardy operacji zmiennoprzecinkowych na sekundę (93 PFLOPS) Sunway TaihuLight znalazł się na pierwszym miejscu listy najpotężniejszych superkomputerów świata – informuje serwis BBC News.

Biliard – inaczej mówiąc milion miliardów - zapisywany jest jako jedynka z 15 zerami.
 
Rekordowy komputer zainstalowano w Narodowym Centrum Superkomputerowym w Wuxi. Jest dwukrotnie szybszy i trzykrotnie bardziej wydajny od poprzedniego rekordzisty Tianhe-2 (także chińskiego).
 
Sunway TaihuLight, wykorzystujący system operacyjny Linux, składa się z ponad 10,5 miliona wyprodukowanych w Chinach procesorów. Choć przy pełnym obciążeniu pobiera 2,37 megawata - jak na superkomputer jest bardzo energooszczędny. Używany jest głównie do zadań związanych z przemysłem, przewidywania pogody oraz analizy danych. Wykorzystanie pełnej mocy superkomputera wymaga użycia bardzo wyspecjalizowanego oprogramowania.
 
Chiny nie tylko mają najpotężniejszy superkomputer, ale także po raz pierwszy zdobyły przewagę nad USA na ogłoszonej w poniedziałek liście 500 najmocniejszych superkomputerów świata (TOP500). Chińskich komputerów jest na niej 167, amerykańskich – 165. Choć w pierwszej dziesiątce są cztery komputery amerykańskie i tylko dwa chińskie, to chińskie zajmują dwa pierwsze miejsca (Sunway TaihuLight oraz Tianhe-2). Trzeci, amerykański Titan, z Departamentu Energii (DOE) w Oak Ridge National Laboratory, osiąga 17,59 PFLOPS. (...)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410192,chinczycy-maja-najmocniejsze-superkomputery.html
« Ostatnia zmiana: Czerwca 21, 2016, 20:03 wysłana przez Orionid »

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #136 dnia: Czerwca 21, 2016, 20:02 »
Wiadomo, jak tanio przyłapać wodór w krysztale
20.06.2016

Z atomami wodoru krystalografowie mieli od zawsze istne utrapienie. Położenie akurat tych atomów w kryształach dało się precyzyjnie zlokalizować tylko bardzo drogimi technikami. Badania, m.in. Polaków pokazują jednak, jak lokalizować wodór i tanio, i wystarczająco dokładnie.

Wyobraźmy sobie zdjęcie klasowe, które nie do końca wyszło. Wprawdzie większość dzieci wygląda świetnie, ale dziwnym trafem kilku najmniejszych uczniów poruszyło się i wyszło niewyraźnie. A co to za zdjęcie klasowe, jak nie wszystkich dobrze widać? Fotograf powtarza więc ujęcie i... znowu to samo. Te same osoby znów wychodzą zamazane. To nie przypadek. Powtarza się to na każdym kolejnym zdjęciu. Okazuje się, że można tej klasie zrobić dobre i wyraźne zdjęcie, ale potrzebny do tego jest wybitny fotograf z nowoczesnym aparatem fotograficznym. A to kosztuje majątek. (...)
Na razie metodę można zastosować do analizy tylko niektórych kryształów - tych, dla których można zebrać dobrej jakości dane rentgenowskie. Badacze mają jednak nadzieję, że z czasem krystalografowie będą mogli tanio analizować w ten sposób kryształy znacznie szerszej gamy substancji.
 
Krystalografia jest zaś jedną z najpewniejszych metod wyznaczania struktury związków. Aby przeprowadzić analizę z użyciem metod krystalograficznych, potrzebny jest związek w postaci kryształu. A kryształy wyhodować można na szczęście np. z wielu związków - zarówno organicznych, jak i nieorganicznych. Krystalografia jest więc bardzo pomocna w analizie różnego rodzaju substancji, również w badaniu struktury i funkcji białek w organizmach żywych.
 
Podczas eksperymentu krystalograficznego wiązkę promieniowania - np. rentgenowskiego, neutronowego czy elektronowego - kieruje się na kryształ. Promieniowanie to oddziałuje z atomami w krysztale, ulegając rozproszeniu (inaczej rozprasza się promieniowanie neutronowe, a inaczej - rentgenowskie. Stąd różnice w położeniu atomów wodoru) tworząc, dzięki periodycznej budowie kryształów, wzór charakterystyczny dla konkretnej struktury krystalicznej. Wzór ten można poddać analizie, w wyniku której możliwe jest rozszyfrowanie struktury kryształu.
 
PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410028,wiadomo-jak-tanio-przylapac-wodor-w-krysztale.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #137 dnia: Czerwca 22, 2016, 22:19 »
Archeolodzy wzbiją się w niebo w południowej Polsce
22.06.2016

Nad Niecką Nidziańską pod koniec czerwca archeolodzy będą wykonywać zdjęcia z pokładu samolotu. W ten sposób chcą odkryć nieznane do tej pory ślady po dawnej działalności człowieka i zadokumentować już te rozpoznane. Naukowcy zachęcają jednocześnie archeologów do kontaktu w celu sfotografowania konkretnego miejsca. (...)

Zdjęcia będą wykonywane od 26 do 28 czerwca z pokładu awionetki. Od 2015 r. naloty odbywają się w ramach projektu naukowego "Ukryte krajobrazy kulturowe zachodniomałopolskich wyżyn lessowych. Metody niedestrukcyjne w archeologicznym studium osadniczym". Przedsięwzięcie wspiera finansowo Narodowe Centrum Nauki. Jego celem jest nieinwazyjne badanie dawnych śladów działalności człowieka przy zastosowaniu metod teledetekcyjnych i geofizycznych.
 
"Podczas siedmiu lat prospekcji lotniczej i zaangażowaniu wielu osób udało wykonać się kilka tysięcy zdjęć, które ujawniły ponad 300 miejsc z podziemnymi strukturami archeologicznymi. Niektóre z odkryć ukazują nieznane wcześniej rozległe stanowiska pradziejowe czy z epoki żelaza, opuszczone późnośredniowieczne osady, grodziska średniowieczne oraz rozbudowane obronne osiedla z epoki brązu i neolitu" - wyjaśniają archeolodzy w przesłanym komunikacie
 
Ślady działalności człowieka - m.in. w postaci zarysów domostw, murów - są widoczne z lotu ptaka dzięki wyróżnikom wegetacyjnym, czyli odróżniającym się kolorystycznie zbożom lub trawom.
 
Piotr Wroniecki zachęca do kontaktu w sprawie wykonania zdjęcia konkretnego obszaru, znajdującego się w zasięgu tegorocznych nalotów; kontakt e-mail: piotr.wroniecki@gmail.com
 
W tym roku naukowcy skoncentrują swoje wysiłki na Niecce Nidziańskiej. To obszar między Krakowem a Pińczowem.
 
W czasie pierwszej edycji akcji "Prospekcja Małopolski" w 2010r. powstał film dokumentalny na temat archeologii lotniczej pt. "Czy leci z nami archeolog", który wyjaśnia, czym jest archeologia lotnicza i jaka jest historia tej metody.

PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410223,archeolodzy-wzbija-sie-w-niebo-w-poludniowej-polsce.html


Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #138 dnia: Czerwca 22, 2016, 22:26 »
Polacy mają pomysły na grafen - materiał przyszłości
22.06.2016

W kwestii badań nad grafenem polscy naukowcy mają powody do dumy - potrafią wytwarzać grafen na płachtach o rekordowych w Europie i USA rozmiarach, a pokazują też jego możliwe zastosowania. Jednak - wskazują - by Polska liczyła się w grafenowym wyścigu, potrzebna jest ogromna praca i nakłady finansowe.

Jak mówi Tymoteusz Ciuk z Instytutu Technologii Materiałów Elektronicznych w Warszawie, grafen to węgiel, tylko w najcieńszej możliwej postaci - to struktura o grubości jednego atomu, która przypomina plaster miodu w niej jednak "zamiast miodu są atomy węgla".
 
Dr Włodzimierz Strupiński z ITME wyjaśnia, że Polacy opracowali różne technologie wytwarzania grafenu. "Zarówno pod względem wielkości, jak i ilości, jesteśmy w bardzo wąskiej czołówce światowej" - komentuje badacz.

Polskim badaczom udaje się np. hodować grafen na folii miedzianej o rozmiarach pół metra na pół metra. "To jest największy format dostępny w Europie i Stanach Zjednoczonych" - zwraca uwagę Ciuk.
 
Dr Strupiński podkreśla, że grafen to materiał nowy - odkryty zaledwie dekadę temu. "Wzbudza ogromne emocje, dlatego że potencjalnie może być zastosowany w wielu rozmaitych produktach w dziedzinie elektroniki, medycyny, inżynierii materiałowej" - wymienia badacz. Dodaje, że przez to grafen uważany jest za materiał strategiczny.
 
Naukowiec przyznaje, że choć Polska ma duże osiągnięcia w pracach nad grafenem, to światowy wyścig w pracach nad tym materiałem jest niezwykle dynamiczny. To, aby Polska utrzymała wysoką pozycję w tym wyścigu, wymaga ogromnej pracy i nakładów finansowych.
 
Wśród polskich pomysłów na wykorzystanie grafenu jest m.in. przezroczysta szybka, która rozgrzewa się nawet do temperatury 60-70 stopni. Naukowcy mają już prototyp takiego urządzenia, który, jak wyjaśnia Ciuk, "jednocześnie pokazuje, że grafen jest przezroczysty i potrafi przewodzić elektryczność i wydzielać ciepło".
 
Polscy badacze pracują też nad czujnikiem pola magnetycznego, w którym wykorzystane będą unikalne właściwości grafenu. "Jest to czujnik, który może służyć m.in. do pomiaru przepływu prądów w bardzo trudnych warunkach - w bardzo wysokich temperaturach niedostępnych dla zwykłych czujników" - wyjaśnia Tymoteusz Ciuk.
 
W ubiegłym tygodniu osiem polskich instytucji połączyło siły by wspólnie działać na rzecz komercjalizacji polskich rozwiązań dotyczących grafenu. Inicjatywę Graphene in Poland tworzą innowatorzy z polskich placówek naukowych i z prywatnych firm, w tym z Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych (ITME), Politechnika Łódzka, Politechnika Warszawska, Wydziały Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego i Łódzkiego, firmy Nano Carbon, Advanced Graphene Products (AGP) i SECO/WARWICK.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410203,polacy-maja-pomysly-na-grafen---material-przyszlosci.html


Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #138 dnia: Czerwca 22, 2016, 22:26 »

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #139 dnia: Czerwca 22, 2016, 22:32 »
Poznań/Powstał pierwszy na świecie, zasilany elektrycznie laser polimerowy
22.06.2016

Pierwszy na świecie laser polimerowy zasilany elektrycznie stworzyli naukowcy Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Według jego twórców, laser może w przyszłości zrewolucjonizować medycynę czy elektronikę.

Prace nad stworzeniem lasera polimerowego prowadzone były w Poznaniu od ponad 10 lat. Nad podobnym urządzeniem pracowały ośrodki naukowe na całym świecie.
 
Według prof. Jerzego Langera, kierownika Pracowni Fizykochemii Materiałów i Nanotechnologii Wydziału Chemii UAM, zasilany elektrycznie laser polimerowy jest rozwiązaniem tańszym od dotychczas stosowanych laserów, szybszy w produkcji, może też mieć bardziej wszechstronne zastosowanie w przemyśle czy medycynie.
 
Naukowcom udało się uzyskać akcję laserową z zastosowaniem polimeru przewodzącego – polianiliny. Jest ona pierwszym polskim polimerem przewodzącym otrzymanym w tym samym laboratorium UAM już w połowie lat 70-tych ubiegłego wieku.
 
„Od wielu lat czołowe laboratoria na świecie starały się stworzyć laser polimerowy, który będzie zasilany prądem elektrycznym. Dla ludzi, którzy zajmują się tą dziedziną jest to taki Święty Graal. Polianilina, którą zastosowaliśmy od dawna wykazywała odbiegające od normalnej emisji efekty świecenia. Efektem naszych badań nad tym polimerem jest laser” – powiedział we wtorek PAP prof. Langer.
 
Stworzone przez poznańskich naukowców rozwiązanie jest na razie na etapie urządzenia laboratoryjnego. „Materiał czynny stanowi tabletka o średnicy 3 mm, grubości 0,5 mm, można ją jeszcze bardziej zminiaturyzować. Potrzebne są dalsze prace, by uczynić laser bardziej poręcznym i stabilnym w działaniu” – powiedział.
 
„Nowy laser w przyszłości może znaleźć zastosowanie w optoelektronice; wszędzie tam, gdzie zaistnieje potrzeba generowania modulowanego promieniowania laserowego. Nasze rozwiązanie będzie mogło zastąpić obecnie stosowane lasery. Przewaga nad obecnymi rozwiązaniami to przede wszystkim użycie zupełnie nowego rodzaju materiału aktywnego, jego niższy koszt i zastosowana, zdecydowanie szybsza technologia produkcji” – dodał prof. Langer.
 
Naukowiec podkreślił, że nowy laser jest w stanie generować światło o różnej długości fal.
 
„Można uzyskać świecenie monochromatyczne, lub polichromatyczne, od nadfioletu do podczerwieni. To wyjątkowo cenna właściwość w przypadku laserów” - dodał.
 
Biuro Prasowe UAM podało, że doniesienie o wynikach badań poznańskich naukowców zostało w ostatnich dniach opublikowane w Journal of Materials Chemistry C, wydawanym przez brytyjskie Królewskie Towarzystwo Chemiczne.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410213,poznanpowstal-pierwszy-na-swiecie-zasilany-elektrycznie-laser-polimerowy.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #140 dnia: Czerwca 23, 2016, 21:48 »
Prometheus znów wśród najpotężniejszych superkomputerów na świecie
23.06.2016

Prometheus, polski superkomputer z Akademickiego Centrum Komputerowego Cyfronet AGH, uplasował się na 48. miejscu najnowszego rankingu TOP500 - najpotężniejszych superkomputerów na świecie. Na liście znajduje się jeszcze pięć innych superkomputerów z Polski.

Ranking TOP500 największych maszyn obliczeniowych na świecie ukazuje się dwa razy do roku. Ostatnie wyniki ogłoszono 20 czerwca na konferencji we Frankfurcie. Na liście wyraźnie dominują superkomputery z Chin (167 jednostek, ponad 33 proc.) i USA (165 jednostek, 33 proc.).
 
Spośród polskich superkomputerów najwyżej - na 48. miejscu - znalazł się Prometheus, zbudowany przez firmę Hewlett-Packard według założeń opracowanych przez Cyfronet AGH. Jest on jedną z największych instalacji tego typu na świecie i jednocześnie pierwszą w Europie, opartą o najnowszą technologię bezpośredniego chłodzenia cieczą.
 
Dyrektor ACK Cyfronet AGH - prof. Kazimierz Wiatr podkreśla, że Prometheus jest jednocześnie jednym z najbardziej energooszczędnych komputerów tej klasy na świecie. Jego efektywność energetyczna dorównuje systemom największych centrów danych na świecie, takich jak Google czy Facebook. Co więcej, chłodzenie cieczą umożliwia ekstremalnie wysoką gęstość instalacji, dzięki czemu ważąca ponad 30 ton część obliczeniowa zajmuje powierzchnię tylko 18 m kw. i mieści się zaledwie w 20 szafach.
 
"Dla zobrazowania szybkości pracy Prometheusa można powiedzieć, że w celu dorównania jego możliwościom, należałoby wykorzystać moc ponad 50 000 najwyższej klasy komputerów PC w najmocniejszej konfiguracji, dodatkowo połączonych superszybką siecią i zarządzanych specjalnym oprogramowaniem" – dodaje.
 
Prometheus wykorzystywany jest do pracy m.in. przy analizie wyników badań, symulacjach numerycznych, zaawansowanych wizualizacjach czy analizie ogromnych zbiorów danych (big data). Z technologicznego zaplecza ACK Cyfronet AGH korzystają również międzynarodowe projekty badawcze, w realizację których zaangażowani są polscy naukowcy.
 
Oprócz Prometheusa w zestawieniu znalazło się pięć innych polskich superkomputerów. Na 90. miejscu znalazł się Hetman z Poznańskiego Centrum Superkomputerowo Sieciowego; na 92. Tryton - Centrum Informatycznego Trójmiejskiej Akademickiej Sieci Komputerowej. 108. miejsce zajął Okeanos z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego UW, na 148. pozycji znalazł się Bem - Wrocławskiego Centrum Sieciowo Superkomputerowego PWr, a na 292. miejscu uplasował się superkomputer Narodowego Centrum Badań Jądrowych.
 
Pierwsze miejsce na liście najpotężniejszych superkomputerów świata zajął Sunway TaihuLight, zainstalowany w Narodowym Centrum Superkomputerowym w Wuxi. Jest dwukrotnie szybszy i trzykrotnie bardziej wydajny od poprzedniego rekordzisty Tianhe-2 (także chińskiego).
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410241,prometheus-znow-wsrod-najpotezniejszych-superkomputerow-na-swiecie.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #141 dnia: Czerwca 23, 2016, 21:51 »
Sztuczna inteligencja wkrótce zrozumie poranne wiadomości
23.06.2016

Sztuczna inteligencja analizuje artykuły zamieszczone w prasie na tyle dobrze, że wkrótce da się z nią o nich porozmawiać – obiecuje „New Scientist”.

Stworzenie sztucznej inteligencji, która korzystałaby z istniejących, przeznaczonych dla ludzi źródeł informacji to jedno z największych wyzwań stojących przed informatyką.
 
W ubiegłym roku pracujący dla Google zespół DeepMind wykorzystał artykuły ze stron internetowych Daily Mail i CNN do wytrenowania algorytmu zdolnego przeczytać i zrozumieć krótki tekst. Wykorzystano wypunktowane streszczenia poprzedzające artykuły, do stworzenia prostych pytań pozwalających na wyszukiwanie głównych zagadnień.
 
Teraz grupa Chrisa Manninga ze Stanford University zaprojektowała prostszy, pozbawiony niesprawdzających się elementów algorytm, o 10 proc. lepszy od DeepMind w rozumieniu artykułów CNN, a o 8 proc.– w przypadku Daily Mail. W sumie rozumie on teksty w 70 proc.
 
Jak wyjaśniają badacze, złożone algorytmy mają większe możliwości, jednak do ich przeszkolenia potrzeba więcej danych. Proste algorytmy uczą się szybciej i wystarcza im mniej danych.
 
Zanim jednak naukowcy pozwolą sztucznej inteligencji gromadzić wiedzę na podstawie tekstów powszechnie dostępnych w internecie, trzeba będzie sprostać kilku wyzwaniom – zaznaczają eksperci. Trzeba na przykład znaleźć sposób na odróżnianie informacji prawdziwych od nieprawdziwych – w rodzaju teorii spiskowych. (PAP)

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410227,sztuczna-inteligencja-wkrotce-zrozumie-poranne-wiadomosci.html
 

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #142 dnia: Czerwca 24, 2016, 20:38 »
Naukowcy z rzeszowskiej uczelni badają możliwości kolonizacji Marsa
24.06.2016

Zespół pracowników naukowych Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie bada możliwości kolonizacji Marsa. Chodzi o kwestie m.in. psychologiczne, etyczne, a także dostosowania się człowieka do nowych warunków, współżycia w grupie, rywalizacji.

"Rozwój ludzkości to nie tylko mierzenie się z aktualnymi problemami i wyzwaniami, ale także przewidywanie możliwości dalszego rozwoju. Przewidywanie takie musi uwzględniać możliwe ryzyka i zagrożenia" – zauważył kierownik badań, dr Konrad Szocik.
 
Jak podkreślił, próby kolonizacji Marsa nie są bardzo odległe; przewidywania wskazują na przełom lat 20 i 30 XXI w. jako wiarygodny termin wysłania pierwszego lotu załogowego na Marsa.

"Ze względu na to, że aktualnie nie ma technologicznej możliwości powrotu z Marsa na Ziemię, nieuniknione staje się założenie ludzkiej kolonii na Marsie. Temat ten nie jest jednak szeroko dyskutowany ze względu na skoncentrowanie się na kwestiach technologicznych i medycznych" – mówił Szocik.
 
Zauważył, że możliwości zaludnienia Marsa są przedmiotem badań naukowych, ale przede wszystkim przez nauki techniczne i inżynieryjne oraz biologiczne i medyczne. Prowadzone są badania nad bezpiecznymi i odpowiednio szybkimi środkami transportu, możliwościami przetrwania ludzkiego życia nie tylko w trakcie podróży trwającej około siedmiu miesięcy w jedną stronę, ale także w marsjańskich warunkach mikrograwitacji, która jest prawie trzykrotnie mniejsza od grawitacji ziemskiej.
 
Jednak – jak zauważył - nie bada się szeroko aspektów dotyczących szeroko pojętej natury ludzkiej, takich jak np. trudności psychologiczne związane z podróżą na Marsa i pobytem w tak specyficznym środowisku, albo nieprzewidywalność dalszego rozwoju ewolucji biologicznej przez selekcję naturalną na Marsie. Pomijane są też zagadnienia dotyczące etyki, systemu prawnego, a także społeczne, polityczne, czy kulturowe.
 
Dlatego właśnie zespół pracowników naukowych Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie zajął się badaniem możliwości, wyzwań dotyczących założenia i funkcjonowania ludzkiej kolonii na Marsie właśnie w kontekście tych dziedzin życia człowieka.
 
Naukowcy, analizując elementy rozwoju ludzkości na Ziemi (na podstawie znanych mechanizmów i reguł, jakie funkcjonują w różnych środowiskach, grupach etnicznych, czy na podstawie praw międzyludzkich w różnych szerokościach geograficznych) tworzą modele czy też scenariusze sytuacji, jakie mogą powstawać na Marsie w momencie jego zaludniania.
 
"Jak wynika z rozwoju ludzkości na Ziemi, w małych grupach na liderów wyrastają egoiści, to oni przejmują władzę w małych społecznościach. Na Marsie nie byłoby dla nich przeciwwagi, jaką na Ziemi są altruiści. A zatem stawiamy pytanie, jak wyglądałoby współżycie ludzi w warunkach znacznie trudniejszych niż na Ziemi, gdzie byłoby ciągłe zagrożenie życia, walka o przetrwanie, gdzie mocniejsi wykorzystują słabszych. Za egoizmem i walką o przetrwanie idzie z kolei agresja, konflikty, w których zwyciężają silniejsi" – wyjaśniał Szocik.
 
Podkreślił, że z oczywistych względów, są to badania czysto teoretyczne.
 
"Chociaż nie mamy możliwości zbadania żadnego Marsjanina, to jednak natura człowieka po zamieszkaniu na Marsie, w tych nowych warunkach, nie zmieniłaby się wcale, albo zmieniłaby się niewiele, i zadziałałoby prawo dżungli, w myśl którego wygrywa silniejszy. A zatem zaludnienie Marsa w takich okolicznościach wydaje się przedsięwzięciem ryzykowanym" – ocenił naukowiec.
 
Dodał jednocześnie, że nie są wykluczone bardziej optymistyczne scenariusze, choć są one mniej prawdopodobne.
 
W skład grupy badającej wchodzą: filozof zajmujący się m.in. genezą i ewolucją religii, wyjaśnianiem mechanizmów funkcjonujących w świecie ludzi, etyką ewolucyjną i moralnością, logistyk oraz prawniczki, zajmujące się różnymi aspektami prawa.
 
Szymon Taranda z biura prasowego uczelni poinformował, że badaniami rzeszowskich naukowców nad kolonizacją "czerwonej planety" zainteresowały się międzynarodowe czasopisma naukowe; artykuły na ten temat ukazały się w prestiżowym brytyjskim czasopiśmie poświęconemu przestrzeni kosmicznej "Space Policy" czy czasopiśmie wydawanym przez polski Komitet Prognoz "Polska 2000 Plus" Polskiej Akademii Nauk.
 
Ponadto materiał nt. badań rzeszowskich naukowców ma się wkrótce ukazać w Elsevier Research Selection – biuletynie elektronicznym wydawnictwa Elsevier adresowanym do dziennikarzy naukowych. Zespół został również zaproszony do kanadyjskiego radia w Montrealu.
 
PAP - Nauka w Polsce, Agnieszka Pipała
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410255,naukowcy-z-rzeszowskiej-uczelni-badaja-mozliwosci-kolonizacji-marsa.html


Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #143 dnia: Czerwca 24, 2016, 21:15 »
Naukowcy pracują nad technologią pozyskiwania paliwa wodorowego z biomasy
24.06.2016

Olsztyńscy naukowcy pracują nad technologią pozyskania paliwa wodorowego z biomasy, pochodzącej z odpadów komunalnych. Uzyskany wodór dzięki ogniwom paliwowym przetwarzany będzie na energię elektryczną - dowodzą naukowcy, którzy zaczną wkrótce testy laboratoryjne.

Autorem koncepcji biosyntezy wodoru z wykorzystaniem biomasy po jej mechaniczno-cieplnej obróbce jest dr inż. Sławomir Kasiński z Katedry Biotechnologii w Ochronie Środowiska na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W konkursie „Energia Innowacji”, zorganizowanym przez PGE, projekt wykorzystujący biomasę odpadową do pozyskiwania wodoru zajął trzecie miejsce.
 
Jak powiedział PAP dr inż. Sławomir Kasiński, na świecie istnieją dwa poglądy na temat pozyskiwania energii. Są specjaliści i branżowcy, którzy uważają, że energię należy pozyskiwać ze źródeł odnawialnych oraz ci, którzy oceniają, iż energię należy czerpać z paliw konwencjonalnych, bo są one tańsze, a przez to bardziej opłacalne.
 
"Można w zasadzie odwrócić ten pogląd, wskazując, że to nie energia odnawialna jest droga, ale paliwa konwencjonalne są za tanie. Kiedy zasoby ropy zaczną się wyczerpywać, źródła energii odnawialnej staną się bezcenne" - wyjaśnił dr inż. Kasiński. Dlatego - w jego opinii - istnieje konieczność poszukiwania alternatywnych źródeł energii.

Wodór jest świetnym kandydatem do tego, by stać się nowym ekologicznym i odnawialnym źródłem energii, ale w tradycyjnych technologiach przeszkodą są jednak koszty jego uzyskania. "Dlatego tak obiecującym procesem biotechnologicznego wytwarzania wodoru wydaje się być fermentacja odpadów organicznych. Proces przebiega wydajniej, gdy zastosowana jest biomasa o stabilnych parametrach, po mechaniczno-cieplnym przetworzeniu" - wyjaśnił naukowiec i dodał, że biomasa uzyskana w ten sposób jest jednorodna pod względem składu i ma wysoki udział materii organicznej.
 
Jak podkreślił dr inż. Kasiński, kiedy kilkadziesiąt lat temu specjaliści wskazywali, że źródeł energii odnawialnej można szukać w fermentacji metanowej, sceptycy słuchali tego z niedowierzaniem. "Technologia jednak ulegała szybkiemu rozwojowi i wydaje mi się, że szerokie zastosowanie fermentacji metanowej może być dowodem na to, że fermentacja wodorowa ma duże szanse wdrożenia na skalę przemysłową" - ocenił. (...)

Technologia RotoSTERIL pomaga chronić środowisko: znacząco ogranicza ślad węglowy i redukuje emisję gazów cieplarnianych (CO2 oraz metanu). Pozwala odzyskać najbardziej wartościowe surowce z odpadów i przetworzyć je znów na produkty. Przynosi jednocześnie oszczędność energii i materiałów oraz minimalizuje potrzebę składowania śmieci. Odpady komunalne stają się dzięki zastosowaniu technologii źródłem cennych surowców wtórnych oraz czystej, suchej frakcji organicznej biodegradowalnej.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410247,naukowcy-pracuja-nad-technologia-pozyskiwania-paliwa-wodorowego-z-biomasy.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #144 dnia: Czerwca 25, 2016, 19:31 »
Studenci z PW wydrukują robota na zawody w USA
29.03.2016

Studenci z Politechniki Warszawskiej (PW) wydrukują robota mobilnego na zawody organizowane przez Marine Advanced Technology Education (MATE) Center we współpracy z NASA. Ich udział w zawodach w USA dofinansował resort nauki.

Zadaniem Sekcji Robotics Studenckiego Koła Astronautycznego PW jest skonstruowanie ROV (ang. Remotely Operated Vehicle) - zdalnie sterowanego robota podwodnego, który następnie wykona szereg misji w specjalnym basenie - poinformowała PAP rzecznik prasowy PW, Aneta Pyrzanowska.
 
Robot o nazwie Tryton jest konstrukcją unikatową w skali zawodów - podkreśla rzeczniczka.
 
Jak tłumaczy, studenci zdecydowali się odejść od tradycyjnego projektu, opierającego się na stabilnej ramie i prostopadłościennym kadłubie na rzecz niewielkich rozmiarów i dynamiczności, które zapewnia owalny kształt robota. Prace nad projektem odbywają się przy wykorzystaniu profesjonalnego oprogramowania SolidWorks dostarczonego przez firmę DPS Software. Kadłub zostanie w całości wykonany innowacyjną metodą druku 3D, która pozwala na swobodę projektowania detali i zmniejsza ryzyko powstania przecieków na łączeniach elementów. Natomiast najwyższą jakość wykonania zapewnia firma Zortrax, działająca na polu technologii druku 3D. (...)

Jak podkreśla Pyrzanowska, w tegorocznych zawodach roboty ROV muszą się wykazać wyjątkową wszechstronnością. Będą musiały wykonać nie tylko symulowane misje podwodne (takie jak odzyskiwanie sprzętu z dna Zatoki Meksykańskiej czy analizowanie próbek koralowców), ale też misję kosmiczną, jak chociażby badanie oceanu pod powierzchnią Europy, czyli księżyca Jowisza.
 
Zadania te roboty wykonają w największym na świecie basenie o pojemności ponad 23 mln litrów i głębokości 12 m, znajdującym się w laboratorium NBL w NASA Johnson Space Center w Houston (USA). Takie parametry umożliwiają symulowanie zarówno warunków panujących na dnie oceanu, jak i zerowej grawitacji, co wykorzystywane jest przez NASA m.in. do ćwiczenia spacerów kosmicznych. (...)

To już kolejny zespół studentów z Politechniki Warszawskiej, który przygotowuje się do tych prestiżowych zawodów. Konkurs odbędzie się w czerwcu w Neutral Buoyancy Lab w Houston. Innym zespołem z Politechniki Warszawskiej ubiegającym się o prawo startu w zawodach MATE 2016 jest Studenckie Koło Naukowe Robotyki Podwodnej.
 
Więcej informacji na temat zawodów MATE: www.marinetech.org/rov-competiton
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,408969,studenci-z-pw-wydrukuja-robota-na-zawody-w-usa.html


Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #145 dnia: Czerwca 25, 2016, 19:46 »
Badanie: polskie firmy coraz chętniej sięgają po kosmiczne technologie
15.12.2015

Wartość polskiej branży firm wykorzystujących technologie kosmiczne sięga od 7,3 do 12,5 mld zł – wynika z raportu pt. „Gwiezdny biznes” przygotowanego przez firmę audytorsko-doradczą Grant Thornton.

Jak wskazali autorzy raportu biznes na świecie w coraz większym stopniu korzysta z dorobku naukowców zajmujących się kosmosem i jego eksploracją. Coraz więcej firm wdraża bowiem do własnej produkcji technologie, które powstały na potrzeby astronautyki. Eksperci z Grant Thornton, powołując się na wyliczenia organizacji Space Foundation, wskazali w raporcie, że globalna branża technologii kosmicznych osiągnęła w 2014 r. przychody na poziomie 330 mld dolarów.
 
Menedżer w departamencie audytu w Grant Thornton Paweł Zaczyński zwrócił uwagę, że również polskie firmy coraz odważniej sięgają po technologie, które swój rodowód mają w astronautyce i badaniu przestrzeni kosmicznej. „Technologie te stały się bazą dla całych nowych branż w polskiej gospodarce, których rynek sięga już miliardów złotych, a zatrudnienie liczone jest w tysiącach” - podkreślił.
 
Według szacunków Grant Thornton, wartość polskiej branży firm wykorzystujących technologie kosmiczne w ujęciu wąskim wyniosła w minionym roku 7,3 mld zł, a w ujęciu szerokim – 12,5 mld zł. Dla porównania w 2012 r. było to odpowiednio 5,6 mld zł oraz 10,4 mld zł. Eksperci Grant Thornton prognozują, że w tym roku wartość branży w ujęciu wąskim sięgnie 8,4 mld zł, a w ujęciu szerokim aż 13,7 mld zł.
 
„W podejściu wąskim pod uwagę braliśmy firmy, które w dużym stopniu opierają swój model biznesowy na wykorzystaniu technologii wywodzących się z astronautyki i bez tych rozwiązań właściwie nie były w stanie kontynuować działalności w obecnej formie” – wyjaśnił Zaczyński. Wskazał tu m.in. producentów nawigacji samochodowych oraz innych urządzeń opartych na technologii GPS.
 
„W ujęciu szerszym uwzględniliśmy natomiast też firmy, które w pewnym stopniu wykorzystują technologie kosmiczne, ale byłyby w stanie bez nich funkcjonować, np. linie lotnicze” – dodał.
 
W ocenie eksperta Grant Thornton, biorąc pod uwagę dynamikę z jaką rosną te branże można zakładać, że technologie kosmiczne będą z roku na rok coraz silniej podbijać polski PKB.
 
PAP - Nauka w Polsce
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,407684,badanie-polskie-firmy-coraz-chetniej-siegaja-po-kosmiczne-technologie.html

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #146 dnia: Czerwca 26, 2016, 08:53 »
Ten raport Grant Thorton jest moim zdaniem jednym z najgłupszych jakie się pojawiły na rynku.

W zasadzie mógłbym powiedzieć,że niemiecki sektor samochodowy to kosmiczny, bo współpracują z DLR... :P

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #147 dnia: Czerwca 27, 2016, 09:14 »
Te dane wynikają z metodologii liczenia wartości przemysłu o komponencie astronautycznym.
Jest problem rozgraniczenia co uznać za przemysł kosmiczny , a co nie.
Rozumiem, że masz inne podejście do tej kwestii. Zapewne kwestionujesz też dane liczbowe odnoszące się do polskiego sektora kosmicznego zaprezentowanych w powyższym raporcie.
Możesz doprecyzować swoje oczekiwania?

Dzisiaj raczej nikt by np. nie zaliczył produkcji rzepów  do technologii kosmicznej, mimo że opracowano je z myślą o programie księżycowym Apollo.

Fragment wypowiedzi eksperta Grant Thornton:

„W podejściu wąskim pod uwagę braliśmy firmy, które w dużym stopniu opierają swój model biznesowy na wykorzystaniu technologii wywodzących się z astronautyki i bez tych rozwiązań właściwie nie były w stanie kontynuować działalności w obecnej formie” – wyjaśnił Zaczyński.

W tym podejściu pod uwagę wzięte zostały firmy specjalizujące się w ofertowaniu typowych produktów i usług związanych bezpośrednio z wykorzystaniem technologii kosmicznych.

Do tej grupy zaliczono twórców aplikacji mobilnych wykorzystujących GPS, producentów urządzeń korzystających z GPS (nawigacje) oraz map GPS, producentów systemów wspierających firmy transportowo-logistyczne, firmy oferujące przewozy Taxi z wykorzystaniem GPS, telewizje kablowe i telewizje cyfrowe.

Zaczyński wyjaśnił, że w ujęciu szerszym uwzględniono też firmy, które w pewnym stopniu wykorzystują technologie kosmiczne, ale byłyby w stanie bez nich funkcjonować. Zaliczają się do nich linie lotnicze, branża produkująca odżywki sportowe, firmy wytwarzające elektronarzędzia/ bezprzewodowy sprzęt AGD, czy producentów czujników gazu i dymu.

Źródło: https://www.msp.gov.pl/pl/przeksztalcenia/serwis-gospodarczy/wiadomosci-gospodarcze/30845,Polskie-firmy-coraz-chetniej-siegaja-po-kosmiczne

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #148 dnia: Czerwca 28, 2016, 08:59 »
Co nam umyka między drzwiami a framugą?
28.06.2016

ak zanieczyszczenia cięższe od powietrza przepływają między pomieszczeniami przy otwieraniu drzwi? Dotąd nie było to jeszcze dobrze zbadane. Tematem zajęli się naukowcy z Politechniki Warszawskiej. Zagadnienie nie jest tak błahe, jak się może początkowo wydawać. Badania pomagają zrozumieć, jak skuteczniej chronić sale operacyjne, izolatki czy tzw. clean roomy.

Są pomieszczenia, w których powietrze trzeba szczególnie chronić. To np. clean roomy w laboratoriach biochemicznych, sale operacyjne, izolatki czy czyste pomieszczenia szpitalne. Aby zapobiec temu, by powietrze w takich salach mieszało się z powietrzem z zewnątrz, można zróżnicować w nich ciśnienie. Nie zawsze wygląda to tak samo.
 
Sale operacyjne albo clean roomy trzeba chronić przed zanieczyszczeniami z zewnątrz. Dlatego zapewnia się tam ciśnienie wyższe niż poza nimi. Dzięki temu przy otwieraniu drzwi powietrze w naturalny sposób - dążąc do wyrównania ciśnienia - wydostaje się na zewnątrz, ograniczając przenikanie do środka np. kurzu czy bakterii. Odwrotnie wygląda to za to np. w nowoczesnych szpitalnych izolatkach, w których leczeni są pacjenci z chorobami zakaźnymi. Aby groźne drobnoustroje nie wydostały się z powietrzem z sali, w izolatce zapewnia się ciśnienie niższe niż na zewnątrz. Dzięki temu przy otwieraniu drzwi powietrze kieruje się do środka, co zapobiegać ma rozprzestrzenianiu się patogenów. Różnice ciśnienia nie są duże - to maksymalnie pół hektopaskala, ale to zwykle wystarcza. (...)

Autorzy badań wyjaśniają w rozmowie z PAP, że w badaniach wykorzystano wytwornice ciężkiego dymu, które umieszczano w pomieszczeniu z niższym ciśnieniem - a więc w tym, z którego nie powinno się przedostać. Sprawdzano, ile dymu przedostaje się do pomieszczenia w trakcie otwierania drzwi.
 
"Chcieliśmy sprawdzić, jak przemieszczałyby się zanieczyszczenia cięższe niż powietrze podczas ruchu drzwi. Tego wcześniej jeszcze nie weryfikowano" – mówią badacze. Według nich ruch powietrza, do jakiego wtedy dochodzi, nie jest bez znaczenia.
 
W pomieszczeniach z drzwiami uchylnymi - a przecież z takimi mamy do czynienia częściej - mieszanie się powietrza przy wejściu jest o wiele intensywniejsze niż w przypadku drzwi przesuwnych. Nie bez znaczenia jest też dynamika wchodzenia do pomieszczeń. "Najwięcej zanieczyszczeń przedostaje się pomiędzy pomieszczeniami oddzielonymi drzwiami uchylnymi - podczas poruszania drzwiami, a więc szybkiego otwierania ich i zamykania" - zaznaczają.
 
PAP - Nauka w Polsce, Ludwika Tomala
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410302,co-nam-umyka-miedzy-drzwiami-a-framuga.html

Online Orionid

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 28848
  • Very easy - Harrison Schmitt
Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #149 dnia: Czerwca 28, 2016, 21:45 »
Zawód: inżynier - honor i odpowiedzialność
28.06.2016

Zasługi polskich inżynierów odnaleźć można w najbardziej przełomowych wynalazkach - przypomina Jerzy Baranowski, prezes Fundacji Politechniki Warszawskiej, podsumowując III Światowy Zjazd Inżynierów Polskich, który miał miejsce w czerwcu we Wrocławiu. Odbywające się co trzy lata zjazdy są sposobem na budowanie więzi ponadkontynentalnych między polskimi inżynierami.

Jak ocenia Baranowski w rozmowie z PAP, spotkania polonijne integrują bardzo zróżnicowane środowisko inżynierskie i ułatwiają międzynarodową współpracę. Specjaliści różnych dziedzin mogą ze sobą współpracować na kilka sposobów. Ci, którzy pracują na światowych uczelniach, obok wymiany myśli naukowej organizują sieć wymiany praktykantów, doktorantów i stażystów uczestniczących w projektach badawczych. Wielu inżynierów pracuje w dużych międzynarodowych lub mniejszych profesjonalnych firmach o światowym zasięgu. Ich wzajemne relacje pozwalają przyciągać do Polski ciekawe inicjatywy - czy to dotyczące produkcji czy projektów rozwojowych. Według Baranowskiego, jest to bardzo ważne dla rozwoju polskiej gospodarki. (...)

"Pierwszy pojazd, który wylądował na księżycu, jest konstrukcją Polaka prof. Mieczysława Bekkera. Jak wiele osób o tym wie? Nieliczni! A przecież tak wybitni inżynierowie powinni mieć swój panteon i być we własnym kraju osobami publicznymi, znanymi powszechnie, zwłaszcza wśród młodzieży, która mogłaby czerpać z nich wzorce" - w rozmowie z PAP Baranowski przypomina ideę "Panteonu Wynalazców i Odkrywców Polskich".
 
Jego zdaniem panteon powinien mieć swoje odzwierciedlenie zarówno w formie postumentu w eksponowanym miejscu w stolicy, jak i w niezwykle istotnej dla młodych osób rzeczywistości wirtualnej. (...)

Do Wrocławia przyjechali inżynierowie z Polski i kilkunastu krajów świata, w tym m.in. Australii, RPA, USA, Kanady i Europy Zachodniej, którzy osiągnęli sukces naukowy lub biznesowy. Razem z III Światowym Zjazdem Inżynierów Polskich w dniach 16 i 17 czerwca odbył się XXV Kongres Techników Polskich. Wydarzeniom towarzyszyły hasła: „Technika – Człowiekowi” oraz „Inżynierowie Polsce i Światu”. Patronat honorowy objął m.in. prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda.
 
PAP - Nauka w Polsce, Karolina Duszczyk
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,410307,zawod-inzynier---honor-i-odpowiedzialnosc.html

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Kosmiczne artykuły
« Odpowiedź #149 dnia: Czerwca 28, 2016, 21:45 »