Reanimuję ten wątek po tym, jak na NSF zobaczyłem dwa zdjęcia, które mnie zainteresowały. pochodzą one za pewne z rosyjskich źródeł i dotyczą przygotowań załogi Sojuza TMA-22. Otóż zgodnie z tradycją załogi pielgrzymują i obfotografują się przy miejscach ważnych dla historii kosmonautyki. Zainteresowały mnie te dwa legendarne domki, w których przed historycznym lotem Wostoka-1 spali Gagarin i Titow, a w drugim, bliźniaczym Siergiej Korolow. Tutaj makiety tych domków:

Zaś poniżej załogi główna i rezerwowa przed wejściem do jednego z tych domków:

Ładne domki. czytając o toporności ówczesnego zaplecza socjalnego na Bajkonurze i baraku Korolewa, wyobrażałem je sobie znacznie gorzej. Owszem, teraz są one odnowione i odmalowane...
Legenda radziecka głosiła, jak Gagarin i Titow przed tym lotem spali bardzo mocnym snem, zupełnie nie przejmując się jutrzejszym dniem, który ze znacznym prawdopodobieństwem mógł być ostatnim. Pisze o tym w ten sposób jeszcze biograf Korolewa, James Harford (1997): "
Gagarin, zakwaterowany wraz z Titowem w niemal identycznym domku obok, spał zdrowym snem". Zaś Gagarin w swym ustnym sprawozdaniu wygłoszonym przed komisją państwową stwierdził: "
Czułem się dobrze, gdyż wcześniej odprężyłem się i wyspałem".
Jednak w biografii Gagarina, Doran i Bizony (1998) piszą inaczej: "
Noc przed lotem Titow i Gagarin spędzili w niewielkim domku kilka kilometrów od wyrzutni. [...]
Gagarin ostatecznie przyznał się Korolowowi, że nie zmrużył oka. W zaśnięciu przeszkadzały mu nie tylko myśli o locie. Koncentrował się na tym, by leżeć nieruchomo, aby następnego dnia lekarze uznali go za wypoczętego i gotowego do wykonania swego zadania". Chodziło o to, że w materacach kosmonautów zostały umieszczone czujniki tensometryczne...