Ciekawy artykuł znajduje się pod tym linkiem:
http://www.philforhumanity.com/Terraforming_Mars.htmlI pomijając finanse, politykę, psychologie można przystosować Marsa do życia ale autor przedstawia jedną z rzeczy na Marsie o której niektórzy zapominają a mianowicie to że Mars nie posiada Magnetosfery.
Wszyscy chcą tam lecieć, chcą kolonizować i oczywiście jestem za ale co nam z tego jeśli będziemy musieli mieszkać albo pod ziemią albo pod wodą albo za jakąś osłoną [z wody] poprzez całe życie [krótsze] które nie będzie i tak wesołe z kilku względów:
1. Powrót na ziemię możliwe że nie nastąpi - bilet w jedną stronę, kilka lat życia w mniejszej grawitacji i nasze ciało się rozpadnie na ziemi/.
2. Roślinność na zewnątrz także nie wyrośnie
3. Ryby mogą żyć pod wodą w jeziorach, morzach ale na to trzeba lat, dekad.
4. Mieszkanie głównie pod ziemią lub pod osłonami.
Autor także wspomina o dzieciach które urodzone w mniejszej grawitacji mogą nie urodzić się zdrowe i mieć także inne wady w czasie całego życia.
Jak naprawdę chcę aby nam się udało, tam dotrzeć i mieszkać to niestety istnieje druga strona medalu, pomijać oczywiście wcześniej wspomniane.
Jeśli się mylę to proszę o poprawienie...