Zdecydowanie warto podsumować mijającą dekadę. Co się udało w branży kosmicznej, a co nie?
Oto moje typy:
Sukcesy:
- Zakończenie budowy ISS oraz dodanie pierwszych modułów i działań o charakterze komercyjnym, w tym loty pojazdów Dragon i Cygnus + udane zakończenie programu wahadłowców
- Mars Science Laboratory
- New Horizons i dwa przeloty (Pluton oraz 2014 MU69)
- Poszerzenie Europejskiej Agencji Kosmicznej
- Duża ilość małych satelitów, pierwsze próby umieszczenia
- SpaceX i powracające rakiety
- znacznie szersze możliwości w użytkowaniu danych satelitarnych: pozycjonowanie, obserwacje Ziemi, telekomunikacja i meteorologia - każda z tych branż się mocno rozwinęła w ostatniej dekadzie
- Dwa Voyagery, które przekroczyły "granicę" Układu Słonecznego
- Misja Cassini, Tytan oraz Enceladus (ze wskazaniem na ten drugi księżyc)
- Poszukiwanie egzoplanet: w szczególności Kepler
Porażki:
- brak załogowych lotów suborbitalnych (w szczególności mam na myślę Virgin Galactic oraz fakt, że inni "konkurenci" z czasów XPrize po prostu znikli)
- Flexible Path, w tym misja "po planetoidę"
- SLS
- śmieci kosmiczne
- duże opóźnienia w budowie komercyjnych pojazdów załogowych
- fakt, że do "mainstreamu" docierają takie kontrowersyjne propozycje jak Mars One
- "zwijanie się" (ale jeszcze nie upadek) rosyjskiego przemysłu kosmicznego, wraz z aferami wokół Wostocznego czy też niekończącą się historią modułu MLM,
- łazik ExoMars
- opóźnienia w budowie JWST
Proponowałbym przedstawić listę wydarzeń i potem zrobić dwa głosowania - sukcesów oraz porażek.