Mnie także cieszy to że Ariane 5 jest modyfikowana. Ale nie pociesza to, że modyfikacja wspomagających rakiet na paliwo stałe trwa aż tak długo. Przecież w tych konstrukcjach nie ma nic specjalnie skomplikowanego, a duży rozmiar nie jest tu żadnym konstrukcyjnym utrudnieniem (może nawet ułatwieniem). Głównym problemem są tu materiały. Gdyby tu chodziło o skomplikowane w budowie silniki na paliwo ciekłe i jeszcze miałby być one nieduże - to okres 3 lat można by jakoś jeszcze zrozumieć. Ale w tym przypadku to wydaje mi się że albo ESA daje na to za mało funduszy, albo specjalnie przedłużają proces konstrukcyjny i próby by wyciągnąć od ESA więcej kasy.
Jeszcze raz podkreślę, tutaj gnanie z modyfikacjami jest niepotrzebne, rakieta jest sprawna, niewielka ilość prac potrzebna jest do zagwarantowania stałego jej rozwoju (a nie budowy).
W tym dokumencie można trochę poczytać o programie ARTA, jest tam na końcu fragment mówiący o korzyściach:
"ARTA plays a vital role in the successful operation of Ariane-5, contributing to Europe’s success in the heavy-lift satellite launch market and allowing European industry to retain its position at the forefront of this important technology area. "
Zatem ARTA to coś w rodzaju nieodłącznej części programu obsługi rakiet Ariane 5. ARTA prowadzona jest od 1996, zatem skoro majowy test był piątym w historii, to oznacza, że mniej więcej co 3 lata są one wykonywane.