Wygląda na to, że kompletnie nic nie wiemy. Sformułowanie Sirangelo o "the not too distant future", jest tyleż "not too precise", co standardowe w takich sytuacjach. Żadna instytucja astronautyczna, czy to państwowa czy prywatna, nigdy nie mówi inaczej. A firmy prywatne ponadto skrzętnie ukrywają wszelkie informacje o swoich wpadkach, czy raczej "anomaliach", dopóki ich nie przezwyciężą. Chociaż w tym wypadku aż tak zdecydowane embargo na informacje wydaje się sugerować poważniejsze przyczyny - ów filmik na YT urywający się w kluczowym momencie jest wręcz kuriozalny...