Hej!
Jeśli to ma być Islandia, to optowałbym zdecydowanie za wrześniem. Październik nie daje żadnej przewagi, poza nieznacznie dłuższymi nocami, za to warunki klimatyczne pobytu będą duużo gorsze.
Wg. moich doświadczeń nie kieruj się kwestią nowiu Księżyca. Przy zorzy nie jest on dużym problemem (szczególnie, jeśli wisi nisko na niebie), wręcz może sprzyjać zdjęciom krajobrazowym z zorzą, zapewniając oświetlenie form terenowych dające kolorowe nocne obrazy zamiast czarnych sylwetek. Za to pogoda jest warunkiem koniecznym i decydującym.
Jeździłem na Islandię latem (4x), tylko raz zahaczając o przełom sierpnia/września. Nieświadom jeszcze, że to już sezon zorzowy i przypadkiem 26.08.2007 zobaczyłem swoją drugą zorzę w życiu. A to był raczej czas słonecznego minimum (zorza do spektakularnych też nie należała oczywiście).
Za to wiele razy potem jeździłem do Szwecji, Norwegii i (raz) Finlandii na zorzę. Część z tego to były wędrowne wypady 2 tyg. w góry, dlatego na pocz. września lub koniec sierpnia / pocz. września, aby dało się łazić z namiotem. Poza tym kilka zimówek (zwykle 5-7 dni), w tym 2 stacjonarne.
Wracając do Islandii, napisz, jak planujesz logistyke pobytu. Na jak długo. Czy wyłącznie kwatery pod dachem, czy częściowo kempingowo z namiotem. Czy bardziej stacjonarnie, czy przemieszczając się wokół wyspy i zwiedzając (polecam!). Krytycznie ważne, czy jedziesz sam, czy w grupie i czy w tym przypadku wynajmujecie auto (optymalny środek lokomocji). Na wycieczki w teren wodoodporne ciuchy, także spodnie.
Generalnie jest tak, że wysoki sezon na Islandii to VII-VIII. Kwatery drogie, wynajem auta też, za to full wypas jeśli chodzi o kempingi. We wrześniu jest odwrotnie, no i nie ma tłoku. Zamykają się jako pierwsze te gorsze, słabiej wyposażone kempingi. Październik raczej opcję kempingową wyklucza - nie dlatego, że się nie da, tylko to już dla masochistów.
Gdybyś jechał sam, to koszt wynajmu auta może być zaporowy. Zostają autobusy i autostop. Niestety publiczna komunikacja dalekobieżna jest tam b. droga i na niektórych odcinkach b. rzadko kursuje. Ale jest to do ogarnięcia (buss pasport). Prześledź sobie serwis:
www.nat.is Znajdziesz tam mnóstwo informacji, w tym rozkłady jazdy. Zorientujesz się w realiach, co, gdzie, za ile.
Poszukaj też stron (z pamięci nie podam) nt. bazy noclegowej, przede wszystkim kempingi (chyba tjalda.is). Był jakiś serwis z interaktywną mapą. Znajdź stronę kempingu w Laugadalur w Reyjkaviku, będziesz wiedział jakie ceny są na tych bardziej wypaśnych. Hosteli na wyspie jest niewiele poza Reykjavikiem, dominuje farmstaying czyli agroturystyka.
Tu masz interaktywną mapę Islandii:
https://kortasja.lmi.is/mapview/?application=kortasjaZ rzeczy ogólnych:
- Warunki drogowe na Islandii (arcyważny serwis dla turysty!!!):
https://umferdin.is/en www.road.is- Najlepszą pogodę statystycznie ma północ i północny wschód wyspy, ale islandzka pogoda b. zmienną jest. Jakby Ci nie podeszła na miejscu, to służę pomocą w planowaniu wypadu do Szwecji

- O tej porze roku dla turysty dostępne będą tereny na wybrzeżu. Interior stopniowo się zamyka, tak samo niektóre boczne drogi gruntowe (i nie mam na myśli wyłącznie tych klasy F 4x4, także różne zwykłe skróty szutrowe). Postępuje to zależnie od warunków pogodowych i zwijania sezonowych autobusów.
- W czasie sztormów mogą teoretycznie być zamknięcia nawet na głównych drogach, nr 1 (Ring Road) nie wyłączając. Dlatego o tej porze roku raczej odpuściłbym sobie trudniej dostępne i czasochłonne zakamarki, typu Fiordy Zachodnie. I zawsze rezerwa czasu na dotarcie do Reykjaviku przed lotem do domu, szczególnie gdybyś wracał do niego południową stroną, bo tam zwykle są największe jaja w razie czego. Najlepiej zostawić zwiedzanie stolicy na koniec z tego m. in. powodu.
Trzymam kciuki za wyprawę, jakbyś chciał jakieś szczegółowe info, wal na priva, chętnie pomogę.
Pozdrawiam
-J.