Autor Wątek: MESSENGER  (Przeczytany 185086 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24211
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #270 dnia: Listopada 30, 2012, 00:43 »
No ostro.... Z tego co zrozumiałem, to na Merkurym odkryto organiczne związki. Niby nic wielkiego, można się było tego spodziewać gdzieś na styku rozgrzanej i wychłodzonej powierzchni, ale jednak jest to niesamowicie dobra wiadomość. Życie jest rzeczywiście niezwykle plastyczne...  :)

Jest więc tak:
- na Merkurym występuje lód wodny
- jest to tak samo jak na Księżycu, wewnątrz wiecznie zacienionych kraterów podbiegunowych
- w większości terenów zacienionych, gdzie wykryto lód, wykryto także ciemny materiał "termoizolacyjny"
- najprawdopodobniej są to związki organiczne, które chronią w ten sposób lód wodny przed warunkami zewnętrznymi
- grubość lodu liczona "w dziesiątkach centymetrów"

Teraz czas na takie pytania jak: czy kiedykolwiek gdzieś lokalnie ta woda mogła się stopić? Czy i jakie reakcje chemiczne mogły nastąpić pomiędzy wodą a związkami organicznymi? Czy te reakcje dziś też następują?

Link:
http://messenger.jhuapl.edu/news_room/details.php?id=233

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8797
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #271 dnia: Listopada 30, 2012, 10:56 »
Aż się chce krzyknąć Hurraa!!! Piękne odkrycie na tak niegościnnym globie jak Merkury. Te zamarznięte komety (bo to chyba one tam leżą w postaci lodu w zacienionych kraterach) to dobry materiał dla przyszłych wypraw załogowych. Domyślam się, że lód będzie strasznie zanieczyszczony np. tymi hipotetycznymi związkami organicznymi. Ale podczas powstania ewentualnej bazy załogowej to i z tym sobie damy radę  :)
Dobrze że w ogóle tam woda jest, a związki organiczne to byłyby jak na deser  ;D To dobra wiadomość dla przyszłych wypraw załogowych w to miejsce US  8) Pytanie tylko kiedy taka się odbędzie? Chyba nie już za naszego życia, ale przynajmniej jakiś łazik albo penetrator mogliby tam zrzucić w czasie realizacji kolejnych bezzałogowych misji merkuriańskich....
A poza tym myślę, że ta wiadomość pasuje jak ulał do watku o Messengerze. To przecież za pomocą tej sondy mamy to wiekopomne odkrycie!

Scorus

  • Gość
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #272 dnia: Listopada 30, 2012, 11:33 »
Pierwotne źródło:
http://messenger.jhuapl.edu/news_room/details.php?id=233

Swoją drogą niesamowite jest to, że badania Układu Słonecznego dojrzały na tyle, że po nowych misjach właściwie można się spodziewać głównie potwierdzeń poszczególnych modeli. A wszystko to nastąpiło głównie w ostatnich 20 latach!

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #273 dnia: Listopada 30, 2012, 13:47 »
Genialna wiadomość! :)

Taka wiadomość chyba może być koronnym argumentem środowisk naukowców i badaczy planet na wysłanie dedykowanej misji, która zbadałaby dokładniej ten obszar Merkurego, prawda?

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #273 dnia: Listopada 30, 2012, 13:47 »

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8797
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #274 dnia: Listopada 30, 2012, 14:36 »
Taka wiadomość chyba może być koronnym argumentem środowisk naukowców i badaczy planet na wysłanie dedykowanej misji, która zbadałaby dokładniej ten obszar Merkurego, prawda?

Na papierze tak, gorzej w praktyce. Patrz realizacja misji lądownika w okolice południowego bieguna Księżyca czy misja Mars Sample Return  :(

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24211
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #275 dnia: Listopada 30, 2012, 14:41 »
Lądownik wewnątrz zacienionego bieguna Merkurego raczej nie mógłby się opierać na panelach słonecznych, co z pewnością podnosi koszt misji. Musiałby to być pewnie element orbitera, od którego by się odłączył po prawidłowym wejściu orbitera na orbitę polarną Merkurego.

W końcu lądowanie powinno być dość precyzyjne, żeby lądownik nie wylądował tuż za lodowym obszarem. Zaczyna być to skomplikowane...

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #276 dnia: Listopada 30, 2012, 15:43 »
Lądownik wewnątrz zacienionego bieguna Merkurego raczej nie mógłby się opierać na panelach słonecznych, co z pewnością podnosi koszt misji. Musiałby to być pewnie element orbitera, od którego by się odłączył po prawidłowym wejściu orbitera na orbitę polarną Merkurego.

W końcu lądowanie powinno być dość precyzyjne, żeby lądownik nie wylądował tuż za lodowym obszarem. Zaczyna być to skomplikowane...

Raczej drogie. Jakby NASA realizowała taką misję to można by skorzystać z technologii skycrane.

Offline Szaniu

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1708
  • Szepty Ziemi.
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #277 dnia: Listopada 30, 2012, 19:00 »
Wspaniałe nowiny! Co będzie dalej z tym odkryciem? Czy MESSENGER jeszcze wniesie coś wartościowego? Może Bepi-Colombo?

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8797
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #278 dnia: Grudnia 01, 2012, 15:05 »
Lądownik wewnątrz zacienionego bieguna Merkurego raczej nie mógłby się opierać na panelach słonecznych, co z pewnością podnosi koszt misji. Musiałby to być pewnie element orbitera, od którego by się odłączył po prawidłowym wejściu orbitera na orbitę polarną Merkurego.

W końcu lądowanie powinno być dość precyzyjne, żeby lądownik nie wylądował tuż za lodowym obszarem. Zaczyna być to skomplikowane...

Miałem na myśli bezzałogowy lądownik zasilany pozasłonecznymi źródłami energii. Przecież logiczne jest, że w zacienionych miejscach kraterów słoneczka nie widać, inaczej niczego podobnego do lodu nie mielibyśmy co tam szukać  ;D
Uważam, iż w takie miejsca należy wysyłać lądowniki czy penetratory zasilane za pomocą RTG lub rektorów jądrowych. Od biedy można wysłać jakiś lądownik zasilany bateriami chemicznymi, tyle, że taki podziała góra ileś dni nie zaś miesięcy czy lat.

Jeśli chodzi o misje załogowe, to wówczas miałby kto baterie słoneczne stawiać poza granicę cienia, o ile nie byłyby one zbyt odległe od pól lodowych. W innym wypadku trzeba by zasilać taką bazę czy przetwórnię chemiczną mikrofalami z solarnej elektrowni krążącej na merkuriańskiej orbicie albo co prostsze (i chyba tańsze) reaktorami jądrowymi.

A propos tego odkrycia lodu na Merkurym, polecam jeszcze arta:
http://www.spacedaily.com/reports/Spacecraft_Finds_New_Evidence_for_Water_Ice_on_Mercury_999.html


Offline WojtasP

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #279 dnia: Grudnia 07, 2012, 23:28 »
"Jak informował New Scientist, według doniesienia przedstawionego na 43rd Lunar and Planetary Science Conference, która odbyła się w dniach 19-23 marca w Teksasie, USA, zauważona przez ziemskie radioteleskopy substancja występuje jedynie w strefach głębokiego cienia we wnętrzach kraterów Merkurego. Według międzynarodowego zespołu naukowców, jest możliwe że to lód pochodzący z wody, ale pokryty cienką warstwą izolujących go pyłów."

o jakie plyny chodzi???

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8033
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #280 dnia: Grudnia 07, 2012, 23:42 »
"Jak informował New Scientist, według doniesienia przedstawionego na 43rd Lunar and Planetary Science Conference, która odbyła się w dniach 19-23 marca w Teksasie, USA, zauważona przez ziemskie radioteleskopy substancja występuje jedynie w strefach głębokiego cienia we wnętrzach kraterów Merkurego. Według międzynarodowego zespołu naukowców, jest możliwe że to lód pochodzący z wody, ale pokryty cienką warstwą izolujących go pyłów."

o jakie plyny chodzi???

Odpowiedź znajduje się w wątku obok - link. Chodzi o wodę.

Offline WojtasP

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 55
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #281 dnia: Grudnia 08, 2012, 00:41 »
thx
bardziej chodzi mi o to "najprawdopodobniej są to związki organiczne, które chronią w ten sposób lód wodny przed warunkami zewnętrznym"
w jaki sposob go chronia??

Scorus

  • Gość
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #282 dnia: Grudnia 08, 2012, 10:10 »
Tak samo jak błoto na muldach rozmarzającego śniegu na wiosnę. Izoluje od otoczenia.
« Ostatnia zmiana: Grudnia 08, 2012, 10:15 wysłana przez Scorus »

Scorus

  • Gość
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #283 dnia: Stycznia 01, 2013, 16:05 »

Scorus

  • Gość
Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #284 dnia: Stycznia 01, 2013, 16:05 »

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: MESSENGER
« Odpowiedź #284 dnia: Stycznia 01, 2013, 16:05 »