Hipoteza mokrego Marsa nie jest nowa. Przewija się począwszy od misji Marinera 9, gdy odkryto suche łożyska rzek na Marsie.
Do niedawna istniały dwie alternatywne hipotezy: jedna mówiła, że młody Mars był mokry ciepły. Druga, że młody Mars tak jak i dziś był suchy i zimny, a woda na jego powierzchni pojawiała się sporadycznie.
Myślę, że prawda leży w pośrodku. Owszem młody Mars był wilgotny i ciepły, pytanie jak długo? Jeśli przez miliard lat, jak sugeruje podany przez Ciebie artykuł, wówczas stare kratery uległyby całkowitej erozji. Jeśli się zachowały, znaczy to, ze woda zbyt długo (w geologicznej skali czasu) nie płynęła po powierzchni planety.
Sprawę komplikuje sprawa, że po wilgotnym okresie,, Mars mógł przechodzić epokę lodową, podczas której występować mógł zamarznięty Ocean Północny, oraz złoża powierzchniowego lodu, pod, którym dalej płynęła woda, tym razem już bardziej gruntowa.
Inni sądzą, że młody Mars mógł mieć płynną wodę, ale na jego powierzchni zalegał lód i śnieg, a te wszystkie hydrogeniczne minerały (hality, siarczany, glinokrzemiany i itp) powstały w gruncie.
Tylko się zastanawiam, jak mogła odparować np. chlorki w zimnym klimacie?