Kontakt z sondą to jeszcze na pewno nie pełna kontrola nad nią. Czy sondę można będzie gdziekolwiek jeszcze wysłać, to śpiew chyba nie na te godziny. Zadaniem jest utrzymanie jej na orbicie i pełne przetestowanie wszystkich systemów i instrumentów i wtedy można będzie mówić co dalej. A to wymaga czasu, jeżeli w ogóle testowanie będzie możliwe. Gdzieś wyczytałem, że gdyby z Fobosa nic nie wyszło to możliwy byłby np. oblot Księżyca czy coś podobnego.
p.s. Polska do ESA NOW !!!!.