Wczoraj widziałem kilka satelitów przed i po przelocie ISS, m.in. z południa na północ, ale nie wydawały mi się one jakoś nie wiadomo jak dziwne. Praktyczne co kilka minut można zobaczyć satelity przecinające niebo, trochę tego tam jest.
W załączniku wczorajszy przelot ISS, bo dzisiaj już leje deszcz.