Widzicie sami gdzie jesteśmy. Nasa publikuje kolejną rysunkową, totalną bzdurę, a my próbujemy analizować co tam te bzdetne grafiki obrazują, jak daleko są od rzeczywistości. Równie dobrze możemy wspólnie poopowiadać sobie o przygodach Kapitana Ameryki w dowolnym komiksie Marvela.... Czy nie zauważyliście, że to jest po prostu robienie sobie kpin z ludzi? Do niedawna mogło to wszystko jeszcze bawić czy nużyć, ale teraz naprawdę zaczyna to być irytujące. Wyobrażacie sobie lądowanie bez lotu testowego? Albo - wcześniej - ładowanie ludzi do EM bez faktycznego przetestowania SLS? Przecież to zwykłe kuszenie złego losu, tylko po to by na siłę próbować zaoszczędzic, tudzież przyspieszyć potencjalny program?