Hmm Byko jako zwolennik Constellation wyżej pisał negatywnie o Jupiterze C. Hmm dla mnie Jupiter C to szansa na uratowanie resztek Constellation i programu lotów beyond LEO właśnie. Przecież jeśli ta rakietka powstanie, będzie można ją następnie zwiększyć do uźwigu Saturna V.
Inna sprawa, że może prywaciarze zrobiliby taką taniej, jeśli im dać na to czas i kasę.
Mnie Jupiter C bardziej się podoba niż Ares 1
Zawsze można Oriona lub inną kapsułę wysłać rakietą mniejszą i dolecieć do np. EDS (wysłanego Jupiterem) czekającego na LEO i wojla na orbitę Księżyca lub do NEO
A po dorobieniu kolejnego stopnia to i na Marsa można wysyłać ładunki rządu do 40 ton sprzętu lądującego na jego powierzchni.
Jak HLV teraz nie powstanie, to kiedy będzie następna okazja?
A propos wizji Busza. Busz Jr nie powiedział, ze lecimy na Marsa, lecz że do 2020 na Księżyc a potem na Marsa. przy czym ten Mars na moje czucie był na przyczepkę.....

Jestem zwolennikiem lotów na Marsa i dobrze pamiętam tamte czasy, gdy pokazywano rendery różnych statków na Księżyc. O Marsie było wspominane przy testowaniu ich technologii, która może się dopiero na Czerwonego przydać.
A propos poprzednich preziów. Jak układał się budżet NASA za czasów Clintona? Mi się wydaje, że to były raczej dobre czasy dla NASA. Właśnie dzięki Clintonowi doszło do wybudowania ISS. Fakt, że drogiej ale zawsze coś nad nami coś lata

O SEI dobrze pamiętam!!! Wychowałem się na ,,Czasie Marsa" i wizjach z lat 90tych, więc Raport 90 dniowy trudno mi zapomnieć. Tym bardziej, że według jego harmonogramu powinnyśmy już hasać na Moonie i szykować się do lotu na Marsa
Ehm
A miało być tak pięknie......
