Autor Wątek: Flexible Path - nowa era NASA  (Przeczytany 900370 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #735 dnia: Marca 13, 2012, 10:57 »
Jakieś 3.5 dnia. Z grubsza dobę dłużej niż z L1.
Generalnie wciąż relatywnie blisko, by szybko móc wrócić na Ziemię w przypadku niektórych problemów (np astronautę zaczął boleć ząb :) ).

Dać się da, tylko po co, skoro L1 jest bliżej? Jedyna korzyść z L2 w porównaniu z L1 jest taka, że z LEO trochę łatwiej do niego dolecieć - dV jest o jakieś 10% niższe niż dla L1 - przynajmniej w teorii, bo w praktyce trzeba by było taką stację umieścić na orbicie wokół puntu L2, żeby mogła gadać bezpośrednio z Ziemią, a to podnosi wymagane dV. Umieszczając stację bezpośrednio w L2, z Ziemią trzeba by było gadać przez satelity retransmitujące sygnał (dodatkowa komplikacja i co najmniej jedna sekunda opóźnienia więcej w stosunku do L1).

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #736 dnia: Marca 13, 2012, 11:27 »
Czy warto wystawiać tam astronautów na promieniowanie pochodzące od Słońca i z Galaktyki po to tylko, żeby utrzymać infrastrukturę i od czasu do czasu odwiedzić Księżyc? Dla mnie to bez sensu.

Ma to sporo sensu. Z punktów Lagrange'a łatwo dostępne są zarówno orbity ziemskie, powierzchnia Księżyca, jak i trajektorie międzyplanetarne. Idealne miejsce na stacja przesiadkową, stację benzynową, a w dalszej perspektywie - bazę przemysłową, stocznię itp.

Cytuj
Z punktu widzenia bezpieczeństwa lepiej już być na Księżycu, bo tam już sam Księżyc izoluje nas od promieniowania lecącego od strony antypodów, a poza tym można się zabezpieczać pyłem ksieżycowym.

"Z punktu widzenia bezpieczeństwa" najlepiej zostać na Ziemi.

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #737 dnia: Marca 13, 2012, 13:23 »
Ma to sporo sensu. Z punktów Lagrange'a łatwo dostępne są zarówno orbity ziemskie, powierzchnia Księżyca, jak i trajektorie międzyplanetarne.

Pytanie: jakie są scenariusze opuszczania L1 w przypadku trajektorii niskoenergetycznych? Z obecnej ISS co jakiś czas coś małego zostaje wypuszczone na zewnątrz, czy to śrubokręt, czy to satelita, a są plany wydalania cubesatów przez Kibo. Podczas operacji "przytułku" L1 mogłoby zdarzyć się podobnie, a w przy użyciu wspomnianych trajektorii potencjalnie można gdzieś nawet dolecieć!

Borys

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #738 dnia: Marca 13, 2012, 15:12 »
Pytanie: jakie są scenariusze opuszczania L1 w przypadku trajektorii niskoenergetycznych?

Takie na przykład.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #738 dnia: Marca 13, 2012, 15:12 »

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8034
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #739 dnia: Marca 14, 2012, 10:42 »
Co do kosztów i czasu, jaki ma pochłonąć budowa SLS pragnę zwrócić uwagę, iż rakieta ma powstać w czasie znacząco krótszym niż STS i podobnym jak Saturn V, który był budowany w niewiarygodnym (i nie do pomyślenia na dzisiejsze czasy) pośpiechu. 5 lat na budowę rakiety o udźwigu 70 ton (2012-2017) to naprawdę niewiele; gdy pierwszy raz pojawiły się wzmianki o ew. poprawce do niesławnego budżetu NASA przez przydzielenie środków na budowę HLV w ciągu zaledwie 5 lat, pomyślałem że ktoś zwariował. Zaledwie 5 lat na HLV, to było możliwe w latach 60- tych, ale dzisiaj?  I to mając w pamięci los Aresa I którego budowa składała się wyłącznie z opóźnień, tak, że w końcu można się było obawiać, iż przekroczy 10 lat? Tymczasem póki co nie mamy sygnałów, by 5 letni termin dla SLS był zagrożony, ba spotykam opinie, iż kalendarz prac nad SLS jest niezwykle pesymistyczny i pomyślalny został tak, by - niezależnie od ew. problemów z SLS nie przekładać daty pierwszego startu i uniknąć gromów jakie posypałyby się na NASA, gdyby się okazało, że kolejna rakieta nośna nie będzie gotowa na czas. Mam nadzieję (choć obawiam się, że to już jest zbytni optymizm z mojej strony), iż w podobny sposób skontruowano przewidywalny kosztorys i budżet na budowę SLS.
Ok, ale czemu tak drogo? To sa kolosalne pieniadze. Po prostu chcialbym wiedziec czemu to tyle ma kosztowac, skoro wiekszosc komponentow, i to tych wydawaloby sie najdrozszych (silniki?) juz jest opracowanych, co wiecej, silniki sa juz zbudowane i gotowe do uzytku. Czy ktos ma  moze jakies zestwienie gdzie te pieniadze ida?

Po pierwsze (to już wielokrotnie padało w tym wątku - nie jestem mocno obeznany z tematem, ale myślę, że ma to sens) - SLS, czy jakikolwiek duży program NASA (w przeszłość STS), to praca dla co najmniej kilkuset tysięcy pracowników przemysłu kosmicznego. Innymi słowy takie program SLS to praca dla ludzi. Dlatego prywaciarze (SpaceX) mogą zrobić dużo rzeczy taniej.

Po drugie - prostuję, że z komponentów SLS wcale nie ma większej części gotowej. Przykładowo ostatnio pojawiła się informacja, że NASA szuka dostarczyciela silników na drugi stopień rakiety. J-2X będzie gotowy najwcześniej za 10 lat (a robią go od rozpoczęcia Constellation albo i dłużej!). Silniki SSME (RS-25D) z wahadłowców tylko na początku (o ile w ogóle) będą wykorzystywane do zasilania pierwszego stopnia SLS, docelowo mają to być zmodernizowane silniki RS-25E (też po 2020). Sama struktura w oparciu o zbiornik ET też wymaga przeróbek i nie jest to tak, że Fred i George w jakimś garażu NASA zespawają ze sobą wyprodukowane na szybko komponenty ET przez Michoud. To analizy wytrzymałości zmodernizowanej konstrukcji, wiele badań, itd. Owszem jest to prostsze, bo sam hardware już jest, ale pracy (i kasy) trzeba  w to jeszcze też sporo włożyć.

To tak skrótowo, a zapewne nie wymieniłem i tak wielu argumentów..

Offline luksol

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 34
  • Taxi na LEO
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #740 dnia: Marca 14, 2012, 11:42 »
Co do kosztów i czasu, jaki ma pochłonąć budowa SLS pragnę zwrócić uwagę, iż rakieta ma powstać w czasie znacząco krótszym niż STS i podobnym jak Saturn V, który był budowany w niewiarygodnym (i nie do pomyślenia na dzisiejsze czasy) pośpiechu. 5 lat na budowę rakiety o udźwigu 70 ton (2012-2017) to naprawdę niewiele; gdy pierwszy raz pojawiły się wzmianki o ew. poprawce do niesławnego budżetu NASA przez przydzielenie środków na budowę HLV w ciągu zaledwie 5 lat, pomyślałem że ktoś zwariował. Zaledwie 5 lat na HLV, to było możliwe w latach 60- tych, ale dzisiaj?  I to mając w pamięci los Aresa I którego budowa składała się wyłącznie z opóźnień, tak, że w końcu można się było obawiać, iż przekroczy 10 lat? Tymczasem póki co nie mamy sygnałów, by 5 letni termin dla SLS był zagrożony, ba spotykam opinie, iż kalendarz prac nad SLS jest niezwykle pesymistyczny i pomyślalny został tak, by - niezależnie od ew. problemów z SLS nie przekładać daty pierwszego startu i uniknąć gromów jakie posypałyby się na NASA, gdyby się okazało, że kolejna rakieta nośna nie będzie gotowa na czas. Mam nadzieję (choć obawiam się, że to już jest zbytni optymizm z mojej strony), iż w podobny sposób skontruowano przewidywalny kosztorys i budżet na budowę SLS.
Ok, ale czemu tak drogo? To sa kolosalne pieniadze. Po prostu chcialbym wiedziec czemu to tyle ma kosztowac, skoro wiekszosc komponentow, i to tych wydawaloby sie najdrozszych (silniki?) juz jest opracowanych, co wiecej, silniki sa juz zbudowane i gotowe do uzytku. Czy ktos ma  moze jakies zestwienie gdzie te pieniadze ida?

Po pierwsze (to już wielokrotnie padało w tym wątku - nie jestem mocno obeznany z tematem, ale myślę, że ma to sens) - SLS, czy jakikolwiek duży program NASA (w przeszłość STS), to praca dla co najmniej kilkuset tysięcy pracowników przemysłu kosmicznego. Innymi słowy takie program SLS to praca dla ludzi. Dlatego prywaciarze (SpaceX) mogą zrobić dużo rzeczy taniej.

Po drugie - prostuję, że z komponentów SLS wcale nie ma większej części gotowej. Przykładowo ostatnio pojawiła się informacja, że NASA szuka dostarczyciela silników na drugi stopień rakiety. J-2X będzie gotowy najwcześniej za 10 lat (a robią go od rozpoczęcia Constellation albo i dłużej!). Silniki SSME (RS-25D) z wahadłowców tylko na początku (o ile w ogóle) będą wykorzystywane do zasilania pierwszego stopnia SLS, docelowo mają to być zmodernizowane silniki RS-25E (też po 2020). Sama struktura w oparciu o zbiornik ET też wymaga przeróbek i nie jest to tak, że Fred i George w jakimś garażu NASA zespawają ze sobą wyprodukowane na szybko komponenty ET przez Michoud. To analizy wytrzymałości zmodernizowanej konstrukcji, wiele badań, itd. Owszem jest to prostsze, bo sam hardware już jest, ale pracy (i kasy) trzeba  w to jeszcze też sporo włożyć.

To tak skrótowo, a zapewne nie wymieniłem i tak wielu argumentów..

Dzieki za informacje i sprostowanie. Dla wyjasnienia, moje pytanie nie bylo 'marudzeniem' ;) po prostu nie wiedzialem co sie z tymi pieniedzmi dzieje.

Co do 'pracy dla ludzi' to bylem tego swiadom, nie wiedzialem tylko ze to az tyle kasy idzie. Co do drugiego argumentu, ja rozumiem ze to nie sa klocki lego, ale mimo wszystko wydaje mi sie ze to powinno byc prostsze i tansze niz budowanie od nowa. Dla wyjasnienia, przyjmuje Twoje argument w 100%, po prostu trudno mi sie z nimi pogodzic ;) chyba jednak marudze...
A co do tego ogloszenia ze NASA szuka silnika drugiego stopnie, to czy nie jest tak ze oni sa zobligowani przez prawo do tego? Jako organizacja rzadowa to chyba musza rozpisywac konkursy i przetargi na poszczegolne elementy, mimo tego ze faworyt juz jest (J-2X)?

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24262
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #741 dnia: Marca 29, 2012, 20:35 »
Tak, to już nie polityka na rok 2012 ale na później - zatem wracamy częściowo do Flexible Path.

Dziś Bolden wypalił, że jeśli w przyszłości cięcia w NASA będą postępować, to po prostu "NASA zatrzyma wszystko" oprócz trzech priorytetów: JWST, ISS (z komercyjnym akcentem) oraz SLS.

http://blog.al.com/space-news/2012/03/nasa_administrator_warns_agenc.html

W takiej formie Bolden jeszcze chyba nie przemawiał do ludzi z Kongresu i Senatu USA.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #742 dnia: Marca 29, 2012, 21:48 »
Musiał tak odpowiedzieć, bo m.in. w Kongresie marudzą na powolny postęp prac nad pojazdami komercyjnymi w spejs:
http://www.space.com/15082-nasa-space-taxis-congress-impatient.html

velo

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #743 dnia: Marca 31, 2012, 00:42 »
NSF publikuje dużego arta o Deep Space Habitat Module - czyli eksploracyjnym statku kosmicznym do którego dołączony byłby Orion

http://www.nasaspaceflight.com/2012/03/dsh-module-concepts-outlined-beo-exploration/

Budowany na bazie modułów znanych nam już z projektu ISS, miło że wykorzystują zdobyte doświadczenie

Offline Matias

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 8034
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #744 dnia: Marca 31, 2012, 01:45 »
Na nsf w ogóle zrobili jakąś serię artykułów chyba właśnie o tym habitacie (oraz o zastosowaniach SLS). Zastanawiam się czy coś nam nie umknęło. Ja ostatnio w ogóle nie mam czasu tam zajrzeć, a staram się od paru tygodni.. ktoś czytał i wie osochodzi z tą serią?

velo

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #745 dnia: Marca 31, 2012, 14:57 »
W skrócie, są to ostatnie wyniki analiz w związku z Flexible Path

Program idzie do przodu, zaś na początku kwietnia powinien zostać opublikowany kolejny "180 day study" odnośnie kształtu postępowania
Jednocześnie naciska się na NASA "by w końcu wybrali konkretny cel"

Program się klaruje, będą to teraz ciekawe tygodnie

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #746 dnia: Kwietnia 01, 2012, 16:18 »
W skrócie, są to ostatnie wyniki analiz w związku z Flexible Path

Program idzie do przodu, zaś na początku kwietnia powinien zostać opublikowany kolejny "180 day study" odnośnie kształtu postępowania
Jednocześnie naciska się na NASA "by w końcu wybrali konkretny cel"

Program się klaruje, będą to teraz ciekawe tygodnie

Może pokażą nam jakieś nowe renderki?  ;D

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24262
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #747 dnia: Kwietnia 01, 2012, 16:36 »
Na renderki z pewnością możemy liczyć! :)

velo

  • Gość
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #748 dnia: Kwietnia 14, 2012, 10:30 »
Na L2 pojawiło się już parę przecieków z wnioskow raportu 180-dniowego

Spodoba Wam się :)
Niedługo pewnie będzie poważniejszy art na ten temat na NSF a potem na Kosmonaucie.

Offline ekoplaneta

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 8812
Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #749 dnia: Kwietnia 14, 2012, 20:50 »
Na L2 pojawiło się już parę przecieków z wnioskow raportu 180-dniowego

Spodoba Wam się :)
Niedługo pewnie będzie poważniejszy art na ten temat na NSF a potem na Kosmonaucie.

No nie Velo. Lepiej było trzymać buzię (albo raczej palce  ;) ) na kłódkę, niż coś niedopowiedzieć tutaj .....

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Flexible Path - nowa era NASA
« Odpowiedź #749 dnia: Kwietnia 14, 2012, 20:50 »