... nic nie jest klarowne. Jednym z mozliwosci uzyskania wplywu na rosje nie jest wyslanie tam zolnierzy ale wlasnie wspolpraca gospodarcza;-) A zreszta, czy mowimy o jakims stanie wojny miedzy tymi panstwami? Powiedzialbym ze raczej te stosunki sa dokladnie takie same od lat. Nic sie nei zmienilo. Z powazaniem
Adam Przybyla
? Współpraca gospodarcza w obecnej sytuacji ? .... Adam

... wdrożylismy teorię strun i prześliśmy w wymiar równoległy?

...Zmieniło i to sporo, a wystarczy wspomnieć, że jeszcze niedawno funkcjonowała pełna współpraca pomiędzy wysokimi rangą oficerami NATO a przedstawicielami armii rosyjskiej, nie istniały także obustronne sankcje. A teraz nałóż te zjawiska na obecne warunki. Po drugie nikt nie wysyła do Rosji żołnierzy....(?), następuje jedynie zwykła, może nieco zbyt histeryczna (ale wystarczy posłuchać co niektórych ruskich polityków i samego Putina by ją zrozumieć) reakcja na poczynania Rosji.
Co do wojny to na razie jest zalążek ekonomicznej, rzecz jasna znając stan rosyjskiej gospodarki i finansów - łatwo można przewidzieć jej konsekwencje. Przy okazji - sądzisz, że pogłębiający się stan geopolityczny będzie skutkował .... większą współpracą w kosmosie? Bez przesady..
Jedno jest oczywiste - przez wariacką, kowbojską politykę Putina mocno w łeb dostaje na całej lini ich dramatycznie zaniedbana gospodarka, a w konsekwencji po łbie i to mocno dostaje ich program kosmiczny. Do tego dochodzi zwykłe niedbalstwo, typowo rosyjskie niechlujstwo, partactwo i lecący na pysk po równi pochyłej brak wiarygodności. Weź teraz takiego "partnera" i zaproponuj mu wejście w program "podboju Księżyca czy Marsa".
Jaja jak berety Panie...