No dobra transmisja się skończyła, a co z Rosie? Dla mnie ta misja to totalna porażka. Pól godziny rozkładali schody do włazu, dwóch facetów kręciło korbami, jak za średniowiecza, zmieniali się bo było ciężko (ludzie mamy 21wiek!!!). Żeby otworzyć właz szukali stosownego klucza nasadowego w skrzynce narzędziowej!!! - kurde ludzie kto to wymyślił?

Od dwóch godzin grzebią wewnątrz - przykleili Rosie superglutem i tera nie mogą jej odkleić (?

), tak samo długo będą załogę wydobywać z kapsuły? Żenada!!! Zaraz dodam parę zrzutów. Uśmiałem się co niemiara. Wybór
piaszczystej pustyni na lądowanie, też mnie mocno zastanawia!??? Wszędzie piach! Facet ciągle zamiatał schody, tupali butami żeby je oczyścić - nic dobrego na przyszłośc to nie wróży! OK pierwszy raz to robią, dla mnie to nie jest wystarczające usprawiedliwienie! To moje wrażenia na bieżąco. Zaraz dodam parę zrzutów. Niżej ubieranie Starlinera w jesioneczkę (chroniącą przed piachem - to i tak nie daje pełnej ochrony!). No i widać w kooooooooońcu otwarty właz, kiedy już udało im się odszukać stosowną nasadkę w skrzyni z narzędziami.

Moim zdaniem mogli tego nie pokazywać, żeby się bardziej nie ośmieszać!
