@ Stadion
Jeśli poruszyłeś temat polityczny to od siebie tyko powiem, że naprawdę bym chciał, aby u nas w naszym europejskim dołku, ktoś zaczął myśleć o finansach publicznych w innych kategoriach niż wydrukujmy więcej pieniędzy/ zadłużmy nasze prawnuki i prawnuki tychże prawnuków/dołóżmy biomasie więcej podatków. Dlatego z pewną sympatia, a może nawet niewielką nadzieją patrze na wysiłki Muska w sprzątaniu federalnej stajni Augiasza. To tyle w tym temacie.
@ Lion97
A co do Stashipa, ty widzisz niepowodzenia, a ja widzę system w trakcie rozwoju. System, który zaliczył już wiele kamieni milowych, takich jak lądowanie superhevy (trzy razy w tym dwa razy pod rzad), powrót Starshipa z prędkości nieomal orbitalnej, ponowne uruchomienie silnika w próżni. A wszystko to w sytuacji, kiedy reszta naszej kochanej planety, nie umie powtórzyć tak "prostego" rozwiązywania jak Falcon - 9. To, wybacz uwielbiam analogie, jak facet, który nie skonstruował do tej pory nawet szybowca, ale wyśmiewa się z gościa, który jedyny na świecie ma bombowiec B-24, że he, he, co głupek, bo odrzutowiec, który buduje mu od czasu do czasu wybucha.
Więc niech się śmieje. Śmiech to zdrowie. Za półtora, dwa miesiące wystartuje kolejny Starship i zobaczymy, czy będzie mu dalej do śmiechu.