Autor Wątek: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)  (Przeczytany 53846 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #120 dnia: Listopada 24, 2012, 22:00 »
Logi niestety świadczą o tym, że w chwili włączenia komputera był już ustawiony punkt startowy i czas startu. 137 minut wcześniej!  Ktoś zapomniał zresetować ustawienia kompa przed startem :) Szczęśliwym zbiegiem okoliczności odcinacz wtedy nie był podłączony, bo inaczej już na startcie balon by mógł polecieć... sam (choć nie, balon jeszcze był przytrzymywany), niemal zaraz po wlaczeniu wykryl za dlugi lot, "odciął" balon i chwilę później przeszedł w tryb oszczędzania energii. Oczywiście po drodze zaliczając kilka zwiech a w końcu zawiesił się na amen. Tylko dzięki tym zwiechom szła telemetria do 1420m. Gdyby cały czas był w trybie uśpienia, przez 30 min pokazywał by tą samą pozycję, dopiero po nich następowało wybudzenie GPSów i pobranie nowej pozycji.
Stąd te częste wycia syrenki - tak miało być w trybie uśpienia.

Właśnie nad tym się zastanawiam.
Faktycznie na komórce mam smsy z pozycją startową sprzed godziny 9 rano, co by odpowiadało 137 minutom pomiędzy ostatnimi testami przed napełnianiem balonu a startem. Wtedy też na 100% wyczyściłem karte, bo musiałem sprawdzić przecież czy były zwiechy czy nie (na wszelki wypadek).

Natomiast daję głowę, że przed startem zrobiłem serię resetów i uruchomień. Pomiędzy jedną a drugą serią resetów dzwoniłem do Ciebie Skrzypie, bo wtedy wówczas się zastanawialiśmy co robić... Hmm...

PS. Tak - trzymaliśmy w ten sposób reset. To też sprawdzałem.

Offline Lampka

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #121 dnia: Listopada 24, 2012, 22:01 »
Ta fotka to chyba z okolic 10-12km, kiedy wilgoć najbardziej przeszkadza.
Ta druga? Jeśli o nią chodzi, to moim zdaniem około 20 km, a może i więcej. To jest 5 minut po pęknięciu balonu, a pęknięcie przy tym ładunku powinno nastąpić na wysokości 30-30,3 km, w zależności od stopnia wypełnienia balonu (5,33-5,1 m3)

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #122 dnia: Listopada 24, 2012, 22:07 »
Ciekawe bo cirrusy wydają się być prawie na wysokości gondoli.

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #123 dnia: Listopada 24, 2012, 22:11 »
Hmm, a może jednak nie ;)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #123 dnia: Listopada 24, 2012, 22:11 »

Offline Lampka

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #124 dnia: Listopada 24, 2012, 22:56 »
No to teraz trochę informacji wyciąganych ze zdjęć. Pierwsze zdjęcie z powietrza, zaraz po starcie było zrobione o godzinie 11:08:40 CET (oczywiście według zegarka aparatu), ostatnie ze stabilnego lotu w górę o 12:58:36. Czyli wznoszenie trwało około 1 godz 50 minut. Zakładając samoistne rozerwanie balonu przy osiągnięciu bodajże 8,6 m średnicy, wychodzi z symulacji, że przy naszej zważonej gondoli (2500 g) lot wznoszący zakończyłby się na wysokości około 31 km. Prędkość wznoszenia wychodzi około 4,5 m/s. Żeby to wszystko grało, w balonie powinno się znajdować tylko niecałe 4,7 m3 helu. Wydawało nam się, że tego helu było więcej. Jeśli tak było, to pułap mógł być jeszcze większy, bo przy większej objętości balon wznosiłby się szybciej i musiałby polecieć wyżej w ciągu godziny i 50 minut. W tej sytuacji oczywiście musiałby być bardziej odporny na rozerwanie niż statystycznie się zakłada. Jest oczywiście jeszcze taka możliwość, że gondola nabrała po drodze wilgoci/oblodzenia i była cięższa niż 2,5 kg. Wtedy można założyć niższy pułap osiągany w ciągu godziny i 50 minut.
Ostatnie zdjęcie przed lądowaniem zostało zrobione o godz. 13:27:14. Czyli opadanie trwało niecałe 29 minut. Przy pułapie 31 km daje to średnią prędkość opadania 17,8 m/s, a przy gruncie około 8 m/s.
Przy takim pułapie i takich założeniach lotu po pierwszych pięciu minutach spadania (tak, jak na drugim zdjęciu) gondola byłaby na wysokości około 18,9 km.
« Ostatnia zmiana: Listopada 24, 2012, 23:00 wysłana przez Lampka »

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #125 dnia: Listopada 24, 2012, 23:02 »
Balon mógł być nieco bardziej wytrzymały od innych, gdyż miał swoisty (tu wstaw słowo określające koniec damskiej piersi :) ) już po napompowaniu.

Jednocześnie z całą pewnością był większy niż ten z Funki.

Lampko - czy zakładasz stałą prędkość wznoszenia? Z tego co mi się wydaje, to prędkość wznoszenia jest największa przy ziemi, a potem powoli spada.

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #126 dnia: Listopada 24, 2012, 23:15 »
Kanarek, a może miałeś jakieś rękawice albo co? Lekkie drganie i mogło nie dojść do resetu.
Nie wiem, dziwne to, tym bardziej że mówiłeś że kilka razy go robiłeś.
A może przez zwiechy się nie wykonal reset? Po prostu  nie zdążył?

Offline dnuk

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
    • DNF Systems
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #127 dnia: Listopada 24, 2012, 23:20 »
Moim skromnym zdaniem Lampka ma sporo racji w swoich obliczeniach.
Mamy niewiele danych, ale prędkość wznoszenia można uśrednić.
Do tego ze zdjęć wynika (te dolne) że wysokość prawie na bank przekroczyła 25km

Jeszcze rano luźno szacowałem że lot mógł trwać około 2 godzin, prędkość średnio wynosi z reguły
te 4.5 do 5 m/s... to nam daje ponad 30km... opadanie z tej wysokości trwa z reguły 20-30min więc również się zgadza.
 mówcie mi więc nostradamus :)

Czy nie byłoby dobrym rozwiązaniem przed obiektywem postawić zewnętrzny wysokościomierz z wyświetlaczem?
Skoro można dublować gps, aprs, to to również może byłoby przydatne

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24229
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #128 dnia: Listopada 25, 2012, 00:09 »
Kanarek, a może miałeś jakieś rękawice albo co? Lekkie drganie i mogło nie dojść do resetu.
Nie wiem, dziwne to, tym bardziej że mówiłeś że kilka razy go robiłeś.
A może przez zwiechy się nie wykonal reset? Po prostu  nie zdążył?

Robiłem gołymi paluchami. Dokładnie w taki sam sposób jak wcześniej wielokrotnie z i przy aprobacie Maquisa.

Hmm - pytanie - bo tego nie wiemy - co jeśli za którymś razem nie uszkodziłem fizycznie przycisku resetu? Wydaje mi się być bardzo delikatny. Może się tak stało?

Offline Lampka

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #129 dnia: Listopada 25, 2012, 00:25 »
Balon mógł być nieco bardziej wytrzymały od innych, gdyż miał swoisty (tu wstaw słowo określające koniec damskiej piersi :) ) już po napompowaniu.

Jednocześnie z całą pewnością był większy niż ten z Funki.

Lampko - czy zakładasz stałą prędkość wznoszenia? Z tego co mi się wydaje, to prędkość wznoszenia jest największa przy ziemi, a potem powoli spada.
Ja tam w zasadzie niczego nie zakładam ;) Ja tylko wykorzystuję model CUSF. Tam się wklepuje średnią prędkość wznoszenia (którą można oczywiście wyliczyć z modułu pułapu rozerwania balonu). Ta prędkość przy ziemi jest trochę większa potem odrobinę zwalnia, ale generalnie nie jest drastycznie zróżnicowana, jeśli wysyłamy balon na rozerwanie, a nie na osiągnięcie wysokości i stabilizację (tak jak u Baumgartnera). Przy prędkości opadania operuje się w tym modelu wartością prędkości opadania przy ziemi. Tu jest większe zróżnicowanie, bo na samej górze jest dużo większa prędkość spadania niż przy ziemi.
Jeszcze mała dygresja, co do mniejszej niż zakładaliśmy prędkości wznoszenia i w efekcie dłuższej fazie wznoszenia. Na mapie poniżej macie symulację zrobioną rano w dniu startu (żółta krzywa nad powierzchnią). Ta krzywa jest obrazem poziomych ruchów powietrza w dniu startu. Potem jeszcze robiliśmy symulację w drodze, której nie mam, ale punkt spadku jest zaznaczony trochę dalej na wschód. Tam też szukaliśmy gondoli. Obie symulacje były robione przy założeniu prędkości opadania przy gruncie 5 m/s. Co jak wiemy jest raczej wartością fałszywą (jeśli wznosił się 1:50 i opadał 0:29). Bliższą prawdy może być 8 m/s. A więc punkt spadku powinien wypaść jeszcze odrobinę bardziej na północ. Dlaczego więc wypadł 12 km na południe od przewidywań? Ano dlatego, że balon wolniej wznosił się między 9 a 15 km nad pow. terenu (tam wiatr wiał z północy na południe) i w tym czasie wiatr zniósł go bardziej na południe.
Czy zamiast tego mogła to być dodatkowa masa lodu? Moim zdaniem niekoniecznie. Dane z Legionowa w dniu startu wskazują, że wilgotność względna powyżej 9 km nie przekraczała 45%, a kilkaset metrów niżej osiągała lokalne maksimum o wartości 78%. Największa zaś była zaledwie kilkaset metrów nad ziemią, by spaść powyżej 1500 m do wartości jednocyfrowych . Bezpośrednio nad chmurami niskimi nie było oblodzenia, szybka filtra była czysta. Wyżej raczej też nic nie przybyło. Tego dnia powyżej 1,5 km było w całym profilu pionowym względnie sucho.

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #130 dnia: Listopada 25, 2012, 01:07 »
A ewentualny lód na dużej wysokości pod wpływem Słońca po prostu nie ulegnie sublimacji? W końcu nie byłoby go aż tak wiele. O ile pamiętam zapisy z BOBASa to tam był taki przypadek, że było widać szron, który potem znikł.

Offline star

  • Junior
  • **
  • Wiadomości: 85
  • O.K.
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #131 dnia: Listopada 25, 2012, 07:24 »
Ilość helu ( a zatem prędkość wznoszenia) można określić przed startem przy pomocy wagi mierząc siłę wyporu .
To zwiększyłoby dokładność określenia miejsca upadku .

Offline skrzyp

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 846
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #132 dnia: Listopada 25, 2012, 11:21 »
Hmm - pytanie - bo tego nie wiemy - co jeśli za którymś razem nie uszkodziłem fizycznie przycisku resetu? Wydaje mi się być bardzo delikatny. Może się tak stało?

Wiesz, wszystko jest możliwe, ale ja bym raczej obstawiał zwiechę przed resetem. Wam się wydawało że komp się zresetował a tak naprawde nastąpiła zwiecha.
Aha, po resecie swieci zolta dioda a czerwona miga. Żółta gasnie po zlapaniu pkt. startowego/restarcie kompa po zwiesze ale gdy mial zlapany pkt. startowy.

Offline Lampka

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #133 dnia: Listopada 25, 2012, 13:05 »
A ewentualny lód na dużej wysokości pod wpływem Słońca po prostu nie ulegnie sublimacji? W końcu nie byłoby go aż tak wiele. O ile pamiętam zapisy z BOBASa to tam był taki przypadek, że było widać szron, który potem znikł.
Zdecydowanie tak. Ale u nas ta wilgotna i zimna strefa, to było zaledwie 1,5 km nad ziemią. Chyba się po prostu nie zdążył osadzić szron. Przynajmniej nie widać go na zdjęciach. Powyżej 1,5 km już było sucho i słonecznie, aż do maksymalnego pułapu.

Offline Lampka

  • Pełny
  • ***
  • Wiadomości: 167
Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #134 dnia: Listopada 25, 2012, 13:15 »
Ilość helu ( a zatem prędkość wznoszenia) można określić przed startem przy pomocy wagi mierząc siłę wyporu .
To zwiększyłoby dokładność określenia miejsca upadku .
Masz rację, to by pomogło. Fakt, że nie wiem, czy bym się zdecydował, bo trzeba to zrobić bezpośrednio przed startem z puszczonym już balonem. Myśmy się obawiali, że coś złego może się stać. Jakiś nawet niewielki podmuch wiatru mógł przemieścić balon parę metrów na południe, gdzie było ostro zakończone ogrodzenie.
Poza tym waga, którą miałem była tylko do 3 kg, to byłoby za mało na sam balon. Gdyby ważyć z podczepioną gondolą (2,5 kg) to pewnie byłoby wystarczająco. Nie mieliśmy jednak ochoty wypuścić wszystkiego w sposób przypadkowy. Następnym razem zdecydowanie warto zmierzyć siłę wyporu. Ale trzeba się przygotować zawczasu. Teraz nie miałem możliwości, żeby tą wagą zmierzyć siłę działającą w górę. Nie było pod ręką nawet najprostszego bloczka z kółkiem, którego dałoby się przytrzymać przy ziemi.

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: Hevelius 3 - 14.11.2012 (dla wszystkich)
« Odpowiedź #134 dnia: Listopada 25, 2012, 13:15 »