Bigelow przynajmniej oficjalnie z tych planów się wycofał. Na swojej stronie pozostawił tylko BA-330 i BEAM - reszta poszła do szuflady. Jeśli sytuacja się zmieni, pewno wyciągnie je znowu, ale na razie wygląda to kiepsko, przede wszystkim z powodu opóźnień w programie CCP (komercyjny załogowy). A istnienie takich statków stanowi podstawę do wszelkich działań Bigelowa.