Przepraszam, pisząc o inteligentnych komputerach dokonałem znacznego nadużycia, ale w ciągu kilkudziesięciu lat na pewno bardziej wyewoluowały (patrząc na software + hardware + sieć) niż ziemskie organizmy przez wiele milionów lat. Oczywiście, nie są zdolne do reprodukcji w biologicznym sensie i same nie zdobędą dla siebie pokarmu, ale w przyszłości mogą nam pomóc zmienić sposób pozyskiwania energii z otoczenia.
Chciałbym tylko unaocznić jak trudno zdefiniować coś takiego jak życie albo inteligencja, a co dopiero brać się za określanie wymogów dla życia i inteligencji. Mimo wszystko osobiście uważam, że opieranie się na ziemskich doświadczeniach na temat życia i twierdzenia w stylu "mamy wzór takiej biochemii więc pewnie jest prawidłowa" z matematycznego punktu widzenia jest nieporozumieniem, bo nie da się na podstawie jednej próby określić właściwości całego zbioru. Co gorsza, nie da się nawet tej próby przyporządkować w konkretnym miejscu w zbiorze, bo tak naprawdę nie wiemy co zainicjowało życie.
Co do inteligencji sprawa jest znacznie trudniejsza, ponieważ nie da się jej łatwo zmierzyć i na przykład słonie, szympansy, delfiny, psy i świnie wcale nie są jej pozbawione. Znowu wychodzi na to, że dopóki nie poznamy innego gatunku o podobnych wzorcach inteligencji lub przynajmniej akceptowalnych dla nas [wzorcach!], nie będziemy jej w stanie poprawnie zdefiniować z astrobiologicznego punktu widzenia.
Mózg na pewno pochłania wiele energii, ale co na przykład z inteligencją roju? Dlaczego na planetach oceanicznych nie mogłaby istnieć tego typu "inteligencja", zakładając, że jest ona czymś powszechnym we Wszechświecie tak jak życie (i nie opierając się na Ziemi, bo jak już pisałem, jedna próba to żaden przykład).
Czy przy inteligencji chodzi o prędkość przetwarzania danych czy o sposób ich przetwarzania? To nie jest to samo, nie możemy wykluczyć, że układ nerwowy może wykształcić się zupełnie inaczej przy ewolucji beztlenowej, w bardziej oszczędną energetycznie formę o innej konfiguracji i zasadzie działania neuronów, może innym neuroprzekaźniku. To tylko luźne myśli, na pewno warto zgłębić opracowania na ten temat.