To są ładunki, które będą gotowe do lotu najwcześniej za jakieś dwadzieścia lat
BA2100 czeka na rakietę a duża średnica owiewki przydałaby się już dawno np.przy projektowaniu JWST.Główną zaletą New Glenna ma być nie cena czy udźwig ale szersza owiewka
średnica głowicy ładunkowej FH nie odbiega od średnic innych rakiet - gorzej z dostępną objętością (czyli de facto długością).
Ładunki projektuje się pod dostępne rakiety.Owiewki FH nie da się wydłużać w nieskończoność,z tego co wiem ta większa ma być tylko o 1/3 dłuższa więc pewnie max 90 Starlinków by tam upchali a to nadal słabo w stosunku do udźwigu tej rakiety.
Powiedzmy, że booster podskoczyłby na 100 metrów na kilku silnikach. Co dalej?
Starship też podskakiwał na taki pułap na początku.Zamiast skakać Starshipem efektywniej byłoby skakać od początku boosterem
Z powodu braku komponentów i odpowiedniego zaplecza wysyłamy ekipę na postojowe
Przecież wystarczą 4 silniki na loty podobne do SN8-11(waga boostera to ok 200t a tyle ciągu wytwarza pojedynczy Raptor,4 dadzą nam zapas dodatkowych 600t paliwa a na tym mozna lecieć naprawdę wysoko) na które zużyto aż 12 Raptorów(nie licząc tych wymienianych po SF)
A ze booster nie wykonywałby przy lądowaniu tych karkolomnych manewrów jak Starship po których silniki nie dostawały odpowiedniej dawki paliwa doprowadzając już do rozbicia 2 a właściwie to 3 prototypów i zniszczenia 12 silników to podejrzewam ze łatwiej byłoby wylądować i efektywniej wykorzystać dostępne komponenty
albo bierzemy się za kilkukrotnie lżejszy górny stopień
Dolny stopien docelowo ma być tylko o połowę cięższy(120vs180t)