Autor Wątek: X-37/X-40  (Przeczytany 276726 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #345 dnia: Marca 17, 2011, 02:31 »
Dla kolegi, który pisał o bezsensownosci tankowania satelitów:
http://www.space.com/11135-satellite-refueling-mission-space-debris.html

P.S. Pomyslcie o ile razy lepszym tankowcem byłby X-37B :)

W dalszym ciągu twierdzę, że jest to bezsensowne, zwlaszcza w przypadku satelitów geostacjonarnych. Ich zawartość użyteczna, a także baterie słoneczne zestarzeją się szybciej, niż skończy się im paliwo. Skrzydlak byłby lepszy do powrotu z GEO? Bez żartów, proszę sobie policzyć prędkość i obciążenia na te kikuty-skrzydła!
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #346 dnia: Marca 17, 2011, 12:12 »
Skoro już o artykułach mowa, to tutaj jest jeden z nowszych. A ja zamieszczam trzy pliki pdf z patentami, które być moze są jakoś luźno zwiazane z poruszaną tu tematyką :)

Pierwszy. Drugi. Trzeci.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline Maquis

  • Bóg-Imperator ;)
  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 2251
  • Muhahahahaha
    • Kosmonauta.net
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #347 dnia: Marca 17, 2011, 15:32 »
Skoro już o artykułach mowa, to tutaj jest jeden z nowszych. A ja zamieszczam trzy pliki pdf z patentami, które być moze są jakoś luźno zwiazane z poruszaną tu tematyką :)

Pierwszy. Drugi. Trzeci.

Ciekawe.
A gdyby zaopatrywać nim satelity wywiadowcze na niskich orbitach, które muszą zużywać je do stabilizacji, żeby nie zejść za nisko? Czysto teoretycznie pytam - osobiście uważam, że to mało prawdopodobne - przede wszystkim nie wiem jak z manewrowaniem tego pojazdu w pobliżu satelity i jak miałby on w zasadzie się podłączyć i przetoczyć paliwo.

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #348 dnia: Marca 17, 2011, 16:35 »
A gdyby zaopatrywać nim satelity wywiadowcze na niskich orbitach, które muszą zużywać je do stabilizacji, żeby nie zejść za nisko? Czysto teoretycznie pytam - osobiście uważam, że to mało prawdopodobne - przede wszystkim nie wiem jak z manewrowaniem tego pojazdu w pobliżu satelity i jak miałby on w zasadzie się podłączyć i przetoczyć paliwo.

Moim zdaniem własnie po to USAF experymentuje z urządzeniem które jest w stanie polecieć i wrócić. Ilo(oszaleję z tym s!)sc sposobów na które może się zepsuć satelita za kilka miliardów $ jest olbrzymia, a częsć z nich jest naprawialna. Do tego poprzez zmiejszenie masy paliwa można zwiększyć ilosć sprzętu jaki się w satelitę włoży - zamiast brać paliwo na następne 10 lat, można wziąć na 2-3 lata i zaplanować tankowanie. Przykładem tego podejscia jest praktycznie cała flota lotnicza USAF. Rosjanie poszli w innym kierunku - ich bombowce były także tankowcami. I w sumie to wszystkie obecne satelity są na rosyjską modłe zaprojektowane - mają zapas paliwa na całe swoje życie.

W sprawie zejscia z GSO - nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się że można tak zaprojektować (szlag mnie trafi z tym s) scieżkę zejscia żeby utrzymać naprężenia w rozsądnym zakresie (kosztem dłuższego hamowania). Można także użyć silników manewrowych do zmniejszenia prędkosci. Nie widzę powodów dla których nie byłoby to możliwe. Apollo wróciło z księżyca (it to hamowało w atmosferze ze znacznie wyższej prędkosci) to i następcy X-37B pewnie będą w stanie dokonać podobnego manewru. Może nie przez jedno wejscie w atmosferę, ale serię "otarć się"?
« Ostatnia zmiana: Marca 17, 2011, 16:46 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #348 dnia: Marca 17, 2011, 16:35 »

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #349 dnia: Marca 17, 2011, 16:44 »

A gdyby zaopatrywać nim satelity wywiadowcze na niskich orbitach, które muszą zużywać je do stabilizacji, żeby nie zejść za nisko? Czysto teoretycznie pytam - osobiście uważam, że to mało prawdopodobne - przede wszystkim nie wiem jak z manewrowaniem tego pojazdu w pobliżu satelity i jak miałby on w zasadzie się podłączyć i przetoczyć paliwo.

Obecne satelity zwiadowcze już nie poruszają się bardzo niskich orbitach, wiec problem hamowania atmosferycznego odpada. Owszem, manewrowość jest istotna, więc i jakieś ewentualne uzupełnianie paliwa tak, tylko do czego tu skrzydlak? Po co kanister z beznzyną ma mieć kółka, że się tak obrazowo wyrażę? Czy tu ktoś widzi jakąś oszczędność, czy zysk? Samolot jest nader nieodpowiedni do ewolucji w pobliżu satelity. Taki tanker musi mieć optymalny do teo celu kształt. Zresztą, moim zdaniem, nie ma sensu drążyć tematu. Jeżeli kiedyś jakiś X lub jego następca zbliży się do satelity celem dotakowania go - wejdę pod stół i odszczekam, a potem zajmę się wyłącznie uprawą truskawek, bo będzie to oznaczało, że nie mam zielonego pojęcia, co mi nad głową lata.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #350 dnia: Marca 17, 2011, 16:51 »

W sprawie zejscia z GSO - nie jestem ekspertem, ale wydaje mi się że można tak zaprojektować (szlag mnie trafi z tym s) scieżkę zejscia żeby utrzymać naprężenia w rozsądnym zakresie (kosztem dłuższego hamowania). Można także użyć silników manewrowych do zmniejszenia prędkosci. Nie widzę powodów dla których nie byłoby to możliwe. Apollo wróciło z księżyca (it to hamowało w atmosferze ze znacznie wyższej prędkosci) to i następcy X-37B pewnie będą w stanie dokonać podobnego manewru. Może nie przez jedno wejscie w atmosferę, ale serię "otarć się"?

Tak, to oczywiście możliwe, tylko całkiem nieekonomiczne - wozić masę dodatkowego paliwa na GSO tylko po to, by je zużyć na wyhamowanie. Apollo wracał już z pustym bakiem, wiec to inna śpiewka. W proponowanym przez ciebie rozwiązaniu żądasz w tej chwili rakiety klasy Delta-4H, bo jaka inna będzie w stanie wyciągnać na GSO odpowiednio duży samolot, doposażony jeszcze w spory zapas paliwa dla deorbitacji. Nie lepiej zrobić go jako jednorazowy, jeżeli to już takie niezbędne? Zresztą, jak pisałm wyżej - nie wierzę w takie przeznaczenie X-a,a  w razie czego - wchodzę pod stół :)
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #351 dnia: Marca 17, 2011, 16:53 »

Obecne satelity zwiadowcze już nie poruszają się bardzo niskich orbitach, wiec problem hamowania atmosferycznego odpada. Owszem, manewrowość jest istotna, więc i jakieś ewentualne uzupełnianie paliwa tak, tylko do czego tu skrzydlak?

Do samego tankowania to masz rację, pewnie taniej i lepiej byłoby wysłać cos jednorazowego, szczególnie że wie się o takiej potrzebie na tyle dużo naprzód że problem z czasem na wyprodukowanie nie istnieje. Ale np. do jakichs napraw to już inna sprawa. Szczególnie że zazwyczaj te naprawy trzeba przeprowadzić relatywnie szybko + narzędzia do nich będą kombinacją czegos uniwersalnego typu ramię wahadłowca i czegos specyficznego. I wtedy taki uniwersalny satelita który umie podlecieć do innego, naprawić go, może nawet zabrać spowrotem jakas uszkodzona częsc w celu zbadania jej na ziemi, wydaje się bardzo sensowny zarówno z punktu widzenia kosztów jak i funkcjonalnosci.

P.S. Nie wiemy jakie są jednostkowe koszty produkcji pojazdu klasy X-37B i jaka jest jego wytrzymałosć / długowiecznosć. Bo jeżeli może on wykonywać setki lotów a jednoczesnie nie jest znacząco droższy niż cos jednorazowego użytku, to nawet użycie go jako kosmicznego tankowca może się opłacać.
Zapraszam na mój blog :)

Offline jmvh

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 3168
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #352 dnia: Marca 17, 2011, 18:58 »
Orbitalny tankowiec mający masę pi razy oko o połowę mniejszą od nośności wysyłającej go rakiety? Dobre sobie.

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2722
  • "Jutro to dziś, tyle że jutro" Sławomir Mrożek
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #353 dnia: Marca 17, 2011, 20:17 »
Pisałem już (i nie tylko ja) wcześniej, jaką przewagę ma taki wahadłowiec nad zwykłą rakietą:
http://www.astronautyka.org/index.php/topic,135.msg15886.html#msg15886

więc albo stół astropla do oszczekiwania będzie musiał też mnie pomieścić - bo oczywiście nie wierzę w zastosowanie go jako tankowca, albo naprawdę, jeśli chcemy się pobawić w odnajdywanie przeznaczenia X-37b, musimy zacząć omawiać prawdopodobne zastosowania. :)

The Dark Side of the Moon

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #354 dnia: Marca 28, 2011, 20:30 »
Mam więcej wiadomosci na temat tego tajemniczego budynku, szczegóły tutaj na dole:
http://florydziak.blogspot.com/2011/03/miesiac-prawie-odpoczynku.html

Stu metrowy clean room - na luzie zmieści sie coś znacznie większego niż X-37B.
« Ostatnia zmiana: Marca 29, 2011, 02:52 wysłana przez MarekFloryda »
Zapraszam na mój blog :)

Offline kanarkusmaximus

  • Administrator
  • *****
  • Wiadomości: 24174
  • Ja z tym nie mam nic wspólnego!
    • Kosmonauta.net
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #355 dnia: Kwietnia 02, 2011, 00:20 »
Na spaceweather.com napisano, że X-37B flaruje z jasnością aż  -6magnitudo:

Cytuj
SECRET SPACE PLANE FLARES: The US Air Force's X-37B space plane is circling Earth and, although it is on a classified mission with an officially unpublished orbit, sky watchers have spotted it. "I saw the X-37B from my home in Pasadena, California, around sunrise on March 31st," reports Anthony Cook of the Griffith Observatory. "The spacecraft's appearance was remarkable. When overhead it was a little brighter than a 2nd magnitude star with a slight yellow hue. Then it flared. As the X-37B moved toward the horizon it became silvery and brightened to around magnitude -6, far outshining Venus below it." The flare was presumably caused by sunlight glinting from some flat surface on the shuttle-shaped spacecraft, but no one can say for sure because it is a classified mission.

Czy w trakcie pierwszej misji pierwszego X-37B coś takiego miało miejsce?

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #356 dnia: Kwietnia 03, 2011, 13:40 »
O ile pamiętam, to nie. Może to wina orbity/ułożenia statku w przestrzeni? A może to decoy i obecny test właśnie na tym polega - na przekonaniu wszystkich że to właśnie X-37B, podczas gdy właściwy pojazd jest gdzieś indziej?
Zapraszam na mój blog :)

Offline astropl

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 5357
  • Zmieściłem się w Sojuzie :)
    • Loty Kosmiczne
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #357 dnia: Kwietnia 03, 2011, 13:50 »
A może to decoy i obecny test właśnie na tym polega - na przekonaniu wszystkich że to właśnie X-37B, podczas gdy właściwy pojazd jest gdzieś indziej?

Tego nie da się całkowicie wykluczyć, aczkolwiek atrapa musiałaby być wyposażona w silnik, by dało się wykonywać manewry (w tym deorbitację) - w końcu obserwatorzy śledzą go uważnie. Implikuje to posiadanie innych systemów, np. orientacji (choć da się wyobrazić np. użycie gradientu pola grawitacyjnego, czy innej metody), zasilania itp. Nie wiem, czy w tym konkretnym przypadku byłby wielki sens robienia czegoś takiego, choć oczywiście znane są przypadki stosowania atrap orbitalnych. Przecież właściwy X musiałby być wykonany w technologii stealth, a na to za bardzo nie wygląda. W końcu inne kraje też posiadają własne systemy detekcji obiektów niskoorbitalnych.
Waldemar Zwierzchlejski
http://lk.astronautilus.pl

Offline Radek68

  • Moderator Globalny
  • *****
  • Wiadomości: 2722
  • "Jutro to dziś, tyle że jutro" Sławomir Mrożek
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #358 dnia: Kwietnia 03, 2011, 14:04 »
Na spaceweather.com napisano, że X-37B flaruje z jasnością aż  -6magnitudo


The Dark Side of the Moon

Offline MarekFloryda

  • Weteran
  • *****
  • Wiadomości: 1433
  • docent
    • Mój blog rakietowo-samochodowy
Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #359 dnia: Kwietnia 04, 2011, 17:54 »
Zapraszam na mój blog :)

Polskie Forum Astronautyczne

Odp: X-37/X-40
« Odpowiedź #359 dnia: Kwietnia 04, 2011, 17:54 »