Posty, które lekko zboczyły z tematu zostały przeniesione na jeszcze nieokreślony czas do działu z off-topem.
Zawsze jak pojawiaja się wypowiedzi niezgodne z ogólnym trendem reprezentowanym przez administratora.
Pojawia się cenzura nie żaden off-top. Piszmy po imieniu. Po co owijać w bawełnę
Przeczytałem off-topowe teksty.
Ulmarze, pozwolę sobie nie owijać w bawełnę - Twoje (i nie tylko! ten post pozwolę sobie skierować również do Sarny) wypowiedzi i wyraźnie widać, że w ogóle nie orientujesz się choćby w drobnym procencie o zawiłościach związanych z amerykańskimi programami kosmicznymi. Przykładem jest wrzucanie do jednego wora odniesień z Polski i używanie ich jako wskaźników dla wydarzeń w NASA. Innym przykładem zbyt dalekich skrótów i mieszania pojęć jest przyrównanie MPCV do Apollo. Takie wypowiedzi raczej nie sprzyjają trzymaniu odpowiedniego poziomu w tym wątku.
Zatem to nie cenzura, a trzymanie poziomu. Ponadto, było wyraźnie widać osobiste wycieczki, które (sam pewnie się z tym zgodzisz) nie mają sensu.
Bardzo prosiłbym Ciebie (oraz i inne osoby) o większą powściągliwość w przypadku wyrażania swoich opinii oraz dodawanie linków jako dowodów. Oraz nie mieszania A2 i Chińczyków do tego.

W razie czego proszę o PW do mnie, jeśli masz jakieś wątpliwości.
Jest oczywiste, że ten wątek będzie nadal wywoływać wiele emocji. Jest to pewne, bowiem zamieszanie na linii politycy - NASA jeszcze wielokrotnie doprowadzi do przysłowiowych zwrotów o 180 stopni...
A wracając do tematu - rzeczywiście - nowa-stara rakieta zaczyna być coraz bardziej stara! Z tego co pamiętam, to prace na Aresem V utknęły w martwym punkcie i zostały zakończone (początek 2010 roku!) bez odpowiedzi na problem z RS-68. Ale było to sześć silników a Ares V był wtedy już prawdziwym monstrum.