Może to źle, ale jakoś tak mam że traktuję NASA i rząd usa jako całość... może dlatego że to w końcu agencja rządowa.
IMO gdyby NASA uczyła się na własnych błędach, już dawno program STS byłby zamknięty. Może się mylę, ale to niewypał. Ale temat nie o tym... Co do ograniczeń - faktycznie, są. Ale gdyby NASA nie trwoniła tak ogromnej kasy, jak to robi teraz (szczerze mówiąc - nie wiem jak oni to robią, wystarczy przyrównać do budżetu innych agencji. Może ktoś w temacie mógłby mi to wytłumaczyć?) i wykorzystywała pieniądze lepiej - wiele byłoby już zrobione przy budżecie sporo mniejszym.
Fajnie, że Bolden stoi po stronie prywaciarzy, będzie sporo taniej jak się uda.