Tak naprawde to nikt nie chce wspolzawodniczyc. Japonczycy maja jak u boga za piecem, Wlasny modul badawczy, prawie o generacje wyprzedajacy innych bez potrzeby utrzymywanie calej infrastruktury potrzebnej do jego zasilania, dostarczania zalogi czy napraw. ESA, wlasciwie to nie musi sie spieszyc, z chwile powstanis atscji chinskiej, bedzie miala konkurencje i mozliwosc wykorzystywania dowlnej stacji na LEO, po co mieliby konkurowac? Dokladnie w tej samej sytuacji sa kanadyjczycy, a nawet lepszej, bo z chwila gdy cos sie zacznei dziac z canadamem beda baaardzo potrzebni, ATV nie jest juz teraz tak potrzebny;-) Po pierwszym dokowaniu indian do stacji chinskiej, oni tez z checia powspolpracuja przy ISS oczywiscie jzu wtedy na innych warunkach;-) Sami chinczycy tez nie mieliby problemow, gdyby dostali zaproszenie ze strony partnerow ISS (zapraszaja ich juz wszyscy z wyjatkiem USA;-) ) Jak z tego widac, konkurowac nikt nie chce i nie ma potrzeby;-) Aha, mialem jeszcze wspomiej o rosjanach, ale po co ... oni juz i tak ze wszystkimi wspolpracuja, wszedzie, w kazdym rozwiazaniu sa male, zielone, rosyjskie ludki-krasnoludki dostarczajace technologie dla kazdego, kto placi;-) Z powazaniem
Adam Przybyla