Elon twierdzi że w ciągu 2 miesięcy wstawi stalową płytę chłodzoną wodą i to wystarczy.
No nie do końca, bo być może wyeliminuje problem latających szczątków, ale pozostaje fala uderzeniowa i fala akustyczna, która też może narobić wiele szkód.
Podstawa pod wahadłowce i Saturna też jest metalowa, ale staje nad olbrzymim wykopem, które odprowadza gazy. zaletą takiego rozwiązania jest też to że w trakcie startu widać rakietę, przez co można przeanalizować ewentualne problemy. W Starshipie przez kilka pierwszych sekund nic nie widać.