Na wstępie przepraszam za brak koordynacji i już wyjaśniam o co chodzi z wykonaniem odcinacza.
Odcinacz w zamyśle (moim) został rozdzielony na dwa podzadania:
1. Układ wyzwalający, który daje impuls do odcięcia balonu na podstawie programowalnych parametrów, tzn. czasu lotu, detekcji gwałtownego opadania lub długotrwałego braku wznoszenia itp. Ten układ kolega Skrzyp włączył do swojej elektroniki.
2. Układ wykonawczy, z własnym zasilaniem i autopodtrzymaniem oraz elementem odcinającym linkę. Ten układ wykonał kolega Symndz.
Widzę, że obaj bardzo chcą zrobić całość, ale skoro mamy już oba niezbędne elementy - proponuje na tym poprzestać i je połączyć. Jeszcze raz wybaczcie niedomówienia i zamieszanie, to wszystko dlatego że ostatnio bardzo zabiegany jestem i przestałem na bieżąco śledzić wszystkie postępy prac.
Czy takie postanowienia są do zaakceptowania?
Pozdrawiam.