To wszsytko zalezy, jak sie jakis falcon rozwali podczas startu i komercja bedzie miala problem, to na szybko mozna takie rozwiazanie zrobic, bo raz juz sie udalo a i ekipa robiaca SLS sie ucieszy;-) A jak nie, to podejrzewam, ze zostanie to na papierze i zwyciezy pewnie jakas opcja skladania z komponnetow duzych konstrukcji w kosmosie. Pracuja nad tym juz i w europie i w japonii, amerykanie tez troxche kasy na tto wydaliw tamtym roku tz. wydali na rozwoj gotowych juz pomyslow a nie na jakies studium na papierze;-)
Z powazaniem
Adam Przybyla